Podczas swojego wystąpienia wicepremier podkreślił, że polityka to jest bardzo specyficzny obszar. Jak zauważył, jest to obszar bardzo nisko oceniany w społeczeństwie, bo często jest w polityce bardzo dużo hipokryzji, dużo jest nieprawdy, a stosunkowo niewiele jest rzetelności i uczciwości. Dlatego – jego zdaniem - taki jest odbiór społeczny.

W tym kontekście minister przywołał sprawę awarii oczyszczalni ścieków "Czajka" w Warszawie.

Po prawie roku ukrywania tego dowiedzieliśmy się o odpadach wywożonych na pola. Jestem w szoku, widziałem w internecie zdjęcia. To rzecz niebywała, ludzie, którzy ze względów politycznych podnosili hasła ekologiczne, mówiąc, że to ważny temat. Jestem zdziwiony bezczelnością tych ludzi. Z jeden strony mówią o ekologii, z drugiej nie poinformowali mieszkańców miasta, że oczyszczalnia ścieków jest zepsuta od grudnia, że osady wywożone były ciężarówkami i były wyrzucane gdzieś na poligonie, gdzieś na Mazurach. I mieli problem z głowy. Mówię o tym, bo nie mogę uwierzyć

- dodał.

Jak zaznaczył to bardzo niedobrze, że polityka jest tak nisko oceniana, "bo jest ona czymś ważnym i koniecznym, bo politycy podejmują decyzje, które dotyczą milionów ludzi” – powiedział wicepremier. Według niego mamy do czynienia z dużym problemem, bo ktoś, kto jest jako polityko odpowiedzialną osobą, mimo to postrzegany jest w sposób negatywny.

Gliński podkreślił, że chce bronić polityki. Wicepremier, który jest socjologiem, profesorem nauk humanistycznych i nauczycielem akademickim, przypomniał, że siedem lat temu podjął decyzję o przejściu z pracy na uczelni do polityki. Przyznał, że idąc do polityki zadawał sobie pytanie - czy będąc w niej będzie tak się zachowywał, że nie będzie mógł spojrzeć w lustro, czy będzie potrafił stosować przyzwoite metody pracy, czy jednak wchłonie go ten system i stanie się taki, jak ten stereotyp polityka, który oszukuje, kradnie, itd.

Jak mówił, wychowany na Arystotelesie uważał, że można się obronić, że to nie jest czysty idealizm i naiwność, że można wejść do polityki i tę politykę uprawiać w sposób uczciwy. „Bo polityka – według Arystotelesa – to działanie na rzecz dobra publicznego” – podkreślił minister kultury.

Gliński uważa, że politykę można robić uczciwie, z podniesionym czołem i osiągać cel, choć czeka na polityka wiele zasadzek związanych z moralnością, etyką i wyborami. Jego zdaniem polityka wymaga jednak cierpliwości, ciężkiej pracy, waleczności. W polityce nie można się załamywać, należy wierzyć w to co się robi, szukać sojuszników, którzy myślą podobnie, bo najważniejsze jest dobro publiczne - podkreślił wicepremier.

To dobro publiczne przekuwane jest – jak mówił - w to, co nazywamy programem politycznym. Gliński przypomniał, że PiS taki program ma na kolejne lata, a jego celem jest budowa polskiej wersji państwa dobrobytu. „Chcemy budować państwo nowoczesne, ambitne, szybko się modernizujące a jednocześnie zachowujące swoją tożsamość” – dodał.

Mówiąc o programie zwrócił m.in. uwagę, że podstawą rozwoju Polski jest gospodarka. To rozwój rozumiany jako rozwój dla wszystkich, czyli rozwój zrównoważony - zaznaczył wicepremier. Państwo musi dbać także o byt polskich rodzin - podkreślił Gliński.

Podkreślił, że polski rozwój to przede wszystkim wielkie projekty inwestycyjne, to także wsparcie dla polskiego biznesu, dla polskich przedsiębiorców. To również nauka, innowacje i nowoczesność - zauważył. Elementem rozwoju jest także kultura; ważne są również wartości i zasady, którymi się kierujemy - dodał minister.

Piotr Gliński jest liderem listy Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu w okręgu łódzkim.

Organizatorami V Forum Organizacji Młodzieżowych „Wspólnie Dla Przyszłości” są: Fundacja Służba Niepodległej, Stowarzyszenie Młodzi dla Polski, Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczypospolitej oraz Fundacja Sapere Aude. W tym roku w spotkaniu bierze udział ponad 100 osób.