- Mam nadzieję, jeśli tylko wygramy te wybory, to skończą się te wszystkie ataki na nasze podstawowe wartości. To skończy się ta próba wysadzenia naszego społeczeństwa, naszego narodu w powietrze, łącznie z jego fundamentem, a tym fundamentem jest rodzina

- mówił dzisiaj podczas konwencji PiS w Wadowicach prezes partii Jarosław Kaczyński.

- I chociaż wiem, że to niesłuszne - cytując pewnego poetę - to powiem, że rodzina nie może się składać z dwóch tatusiów, ani dwóch mamuś, tylko normalnie - z matki, ojca

- podkreślił. Dodał, że jego ugrupowanie będzie bronić "wartości, polskiej godności narodowej."

Na początku swojego wystąpienia w Wadowicach, Jarosław Kaczyński przywołał 10 nawiązujących do Dekalogu kazań Jana Pawła II, które wygłosił podczas pielgrzymki do Polski i które miały być drogowskazem dla odradzającego się kraju.

- Ta propozycja, by fundamentem naszego rozwoju była nasza wiara, ale także to, co jest podstawą naszej cywilizacji, bo dekalog nie jest tylko podstawą naszej wiary, on jest podstawą cywilizacji chrześcijańskiej (...), żeby to było tą podstawą i żeby to, co wtedy głoszono, tzn. odrzucenie zasad, skrajny indywidualizm, permisywizm przechodzący w zupełny nihilizm, żeby to wszystko zostało potraktowane jako choroba, którą trzeba odrzucić. Niestety nie odrzucono tego wtedy. Niestety te słowa nie przyniosły właściwych efektów - mówił Kaczyński.