W przekazanym komunikacie jego autorzy podkreślają, że pod koniec 2018 r. na świecie było 70,8 mln osób przymusowo przemieszczonych z powodu wojen i prześladowań. Ich los to niekończące się nieszczęścia, głód, często śmierć. Tylko w latach 2014-2018 w próbie dotarcia do Europy utonęło w morzu blisko 20 tys. osób, a papież Franciszek nazwał Morze Śródziemne "wielkim cmentarzyskiem świata".

Zwracają jednocześnie uwagę, że w Polsce w ostatnim czasie zaledwie kilkaset osób rocznie uzyskało status uchodźcy, czyli osoby zmuszonej do opuszczenia kraju pochodzenia ze względu na prześladowanie z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależenia do określonej grupy społecznej i proszącej o ochronę. Ale już ponad 1,5 mln wśród nas to obcokrajowcy, głównie Ukraińcy, Białorusini, z byłych republik radzieckich, a nawet z dalekich krajów azjatyckich, którzy znaleźli w naszej ojczyźnie przede wszystkim pracę. Na polskich uczelniach uczy się ok. 70 tys. studentów z ponad 170 krajów.

Temat obcokrajowców, w tym uchodźców, nie traci na swojej aktualności i ciągle woła o humanitarne, ale przede wszystkim ewangeliczne zrozumienie

– czytamy w komunikacie.

Jego autorzy nawiązują do tegorocznego orędzia papieża Franciszka na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy.

"Nie chodzi tylko o migrantów, pojawia się troska o imigrantów i uchodźców, którzy, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, napotykają na ludzi z mentalnością szukania doraźnej korzyści, tworząc wokół siebie coraz bardziej zabójczą globalizację obojętności. Taka postawa państw zamożnych stanowi – według papieża – sygnał alarmowy, że coś się złego dzieje w tych społeczeństwach, jeśli tworzą kulturę odrzucenia powstałą z rosnącego indywidualizmu osób i narodowości, mentalności utylitarnej i potężnego działania sieci medialnych. Dlatego wyzwania, jakie stwarzają migranci i uchodźcy, stanowią okazję do refleksji nad naszym chrześcijańskim życiem i naszym humanitaryzmem".

Autorzy komunikatu podkreślają też, że papież przypomina, że "będąc chrześcijanami, powinniśmy jako pierwsi dostrzegać i pomagać innym widzieć w migrancie i uchodźcy nie tylko problem, z którym trzeba się zmierzyć, ale brata i siostrę, których należy przyjąć, szanować i kochać, okazję, którą daje nam Opatrzność, byśmy wnosili wkład w budowanie sprawiedliwszego społeczeństwa (…), bardziej otwartej wspólnoty chrześcijańskiej, w zgodzie z Ewangelią".

Zdaniem autorów komunikatu obecne orędzie papieskie zawiera oczekiwanie, że zwłaszcza politycy i publicyści przyznający się do związku z Kościołem, zrezygnują z wzniecania poczucia zagrożenia w społeczeństwie ze strony imigrantów, gdy nie ma do tego poważnych podstaw, a które jest sprzeczne z Ewangelią Chrystusa.

Według badań i sondaży społecznych polskie społeczeństwo prezentuje jedno z najwyższych poziomów niechęci i lęku w Europie co do  przyjmowania  imigrantów czy uchodźców z krajów muzułmańskich (ok. 71 proc. zdecydowanie jest za nieprzyjmowaniem żadnego imigranta czy uchodźcy z tych państw), mimo ich bardzo małej liczby.

Za politykę migracyjną w kraju odpowiada przede wszystkim państwo we właściwym sobie zakresie, dbając o bezpieczeństwo obywateli i respektując obowiązujące prawo. Nie zastępując struktur państwa, Kościół ma swoją misję, która w tym zakresie powinna odpowiadać na oczekiwanie Jezusa zawarte w Ewangelii wobec swoich uczniów. Ta nauka jest od początku niezmienna, podobnie jak wypowiedzi kolejnych papieży

– podkreślają autorzy komunikatu.

Proponują jednocześnie, aby w niedzielę, 29 września lub w następnych dniach w każdej parafii odprawić mszę św. według formularza za uchodźców i wygnańców w intencji migrantów i uchodźców oraz ludzi ich przyjmujących (po wcześniej wyrażonej zgodzie biskupa diecezji). Homilia powinna być oparta m.in. na treściach zgodnych z nauczaniem Kościoła o postawie roztropnej otwartości wobec szukających schronienia.