Idźmy na wybory, nie pozwólmy, aby ktoś za nas decydował. Tyle dobrego dzieje się w ostatnim czasie w Polsce. Mamy dobry czas dla Polski. Tyle programów społecznych udało się zrealizować: wzrost gospodarczy, kwestie obniżenia podatków, zachęty dla osób młodych, propozycje dla osób starszych i zapowiedź podwyższenia minimalnej pensji. Odważnie zmieniamy Polskę (...). Te działania biorą się po prostu z dobrego rządzenia

- powiedział w piątek szef sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos z Prawa i Sprawiedliwości

Zapytany wprost o to, czy zachęcając do udziału w wyborach, użyłby hasła „Nie świruj, idź na wybory”, Latos nie krył swojego oburzenia całą akcją.

Jestem zdumiony, zniesmaczony i zbulwersowany akcją „Nie świruj, idź na wybory”, że komukolwiek przyszło do głowy, żeby w ten sposób się zachować i mówić. Środowiskom, które się w tę akcję angażują, nie przeszkadzają zachowania, które są nietolerancyjne wobec słabych i chorych – powiedział szef sejmowej komisji zdrowia.

Wskazał, że w akcję angażują się „te same środowiska, które mówią o tolerancji i nie przeszkadzają im często nawet obsceniczne zachowania na różnych marszach LGBT”.

Wobec jednych pomysłów, to środowisko może być tolerancyjne w sposób właściwie bezgraniczny, nawet jeśli to głęboko obraża inne osoby, natomiast tutaj są absolutnie nietolerancyjni wobec ludzi słabych, chorych, niepełnosprawnych. Nie wiem, czy przedrzeźnialiby w podobny sposób, gdyby spotkali kogoś na wózku, kto wykonuje niezborne ruchy, bo jest chory. To niebywałe, co ludziom może przyjść do głowy.

- mówił Latos.