Jak poinformował w piątek asp. Maciej Czarnecki z zespołu prasowego Izby Administracji Skarbowej (IAS) w Białymstoku, jedna z podlaskich firm zgłosiła do odprawy dwie partie zabawek sprowadzonych z Chin – m.in. lalek i figurek zwierząt. Po kontroli dokumentacji i oględzinach towaru funkcjonariusze skierowali go do analiz laboratoryjnych.

Wyniki przeprowadzonych badań były jednoznaczne – w plastikowych elementach zabawek wykryto wysokie, wielokrotnie przekraczające dopuszczalne normy stężenie ftalanów"

- powiedział Czarnecki.

Jak podaje w swoim komunikacie IAS, ftalany to syntetyczne związki obecne w artykułach z tworzyw sztucznych, nadające im elastyczność. Stosowane są również do produkcji farb i lakierów. Ich nadmiar może być przyczyną astmy oraz prowadzić do zaburzeń układu nerwowego, szczególnie u dzieci. Przy dłuższym kontakcie ze skórą mogą wchłaniać się do organizmu i są łatwo rozpuszczalne w ślinie.

W związku z uzyskanymi wynikami analiz laboratoryjnych, o sprawie KAS poinformowała Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej, który wydał opinię, że zatrzymane zabawki stwarzają poważne zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa potencjalnych użytkowników i w związku z tym nie mogą być dopuszczone do obrotu.

"2214 sztuk niebezpiecznych dla dzieci zabawek nie trafi do sprzedaży. Towar zostanie zniszczony na koszt importera"

- poinformował Maciej Czarnecki. Podkreślił, że do zadań KAS należy bezpieczeństwo i ochrona rynku.

Współpracując z Inspekcją Handlową, administracja skarbowa dba, aby importowane towary spełniały unijne i krajowe wymogi bezpieczeństwa produktów, w tym składu chemicznego i stężeń niebezpiecznych substancji".

W ramach takich działań KAS prowadzi też akcje dotyczące ochrony zastrzeżonych znaków towarowych. Wśród podrabianych towarów często są również właśnie zabawki, np. lalki czy klocki znanych producentów.