Po ostatnim meczu grupy D mistrzostw Europy siatkarzy, w którym Polacy pokonali Ukraińców 3:0, powiedzieli:

Jakub Kochanowski (środkowy reprezentacji Polski):

Ukraina nie zawiesiła zbyt wysoko poprzeczki, ale chwała nam za to, że utrzymując koncentrację potrafiliśmy pokazać, że jesteśmy o wiele lepszą drużyną. Zarówno ta pierwsza, jak i druga szóstka. Myślę, że im dalej w turniej, to tym lepiej będzie to wyglądało. Musimy podejść do tego meczu (w 1/8 finału z Hiszpanią) jak do każdego innego. Skupienie, teraz już nie ma miejsca na pomyłki. Nam rezerwowym bardzo się to spodobało, że wszyscy wchodzimy w tym samym momencie. Ta zmiana była tak zaplanowana, by nastąpiła, gdy na boisku nie było libero, byśmy faktycznie wszyscy sześciu mogli pojawić się na boisku w jednym momencie i było w związku z tym trochę uśmiechu.

Aleksander Śliwka (przyjmujący reprezentacji Polski):

Takiej zbiorowej zmiany nigdy wcześniej nie widziałem. Vital też pytał nas, czy to na pewno będzie dobry pomysł, ale taka była umowa przed meczem, że połowę meczu gra pierwsza szóstka, a drugą część spotkania druga. Więc tak to zrobiliśmy. Wygraliśmy 3:0, daliśmy radość naszym kibicom po raz kolejny licznie zgromadzonym na trybunach. Bardzo im za to dziękujemy. Byli z nami jak na razie w każdej hali i mam nadzieję, że tak będzie dalej i poniosą nas do kolejnych zwycięstw. Szacunek do rywala wyraża się, grając cały czas na maksa. Taka też jest nasza postawa w każdym spotkaniu - niezależnie od tego, czy my lub przeciwnicy zmieniają skład. Cały czas tylko i wyłącznie koncentracja na zwycięstwie i na oszczędzaniu sił na kolejną fazę turnieju.