Zmieniamy politykę społeczną i chcemy dalej ją zmieniać. Musimy pamiętać, że u jej fundamentów leży system wartości. System wartości kieruje zachowaniem ludzi, czasem świadomie, a czasami nawet odruchowo, wpajany w dzieciństwie przez rodziców, kościół. Polska ma swoją długą tradycję, specyficzną, bo jest mocno związana z katolicyzmem.

- mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości.

W ostatnich 30 latach była ta tradycja niszczona, przez liberalizm, i inne ideologie. Te idee były głoszone czasem wprost, np. przez Donalda Tuska (...), czasem nie. Nie przynosiło to nic dobrego dla rodziny, bo to jest podstawa. Jeśli spojrzeć na naszą propozycję, to można powiedzieć jedno - my te tradycje historii odbudowujemy. To jest ten fundament, na którym budujemy całą naszą politykę. To jest fundament, którym idziemy do innego fundamentu, a jest nim rodzina

- kontynuował Kaczyński.

System wartości to nie jest tylko deklaracja, ale powinien przenosić się na konkretną politykę, na wszystkich. Najgłębszym sensem ostatnich lat była odbudowa tego systemu wartości. Opieraliśmy się na przeświadczeniu, że trzeba go odbudować czynnie, poprzez realne przypomnienie, że on obowiązuje i jest podstawa naszej przyszłości. Robiliśmy to w każdej kadencji i przy każdych wyborach, czy to do sejmu czy europarlamentu. Uzyskaliśmy coś, co jest niezwykle ważne w demokracji, co jest jej fundamentem, to znaczy wiarygodność. W tym sensie odbudowaliśmy polska demokrację!

- powiedział także lider PiS.

Demokracja, to nie jest tylko coś, co odnosi się do systemu władzy, choć jest to niezwykle ważne i bez tego demokracji nie ma. Jest to też coś, co odnosi się do relacji społecznej, do relacji miedzy regionami i grupami społecznymi. Jeśli społeczeństwo jest bardzo podzielone, jeśli chodzi np. o zamożność poszczególnych regionów, to nie jest to społeczeństwo demokratyczne. Stworzono nawet całą teorię - polaryzacyjno-dyfuzyjną, która zakładała, że rozwój ma się odbywać w 10 ośrodkach na terenie kraju, a następnie może się on w jakimś czasie przenosić dalej. Myśmy tę teorię odrzucili, poprzez teorię zrównoważonego rozwoju

- zakończył wątek Jarosław Kaczyński.