Huta jest w bardzo trudnej sytuacji – zobowiązania wobec banków wynoszą 51 mln zł, a wobec Węglokoksu ponad 170 mln zł. Jak przyznał obecny podczas podpisywania porozumienia wiceminister energii Adam Gawęda, te długi to przede wszystkim efekt wielu lat nawarstwiających się problemów, w szczególności coraz trudniejszej sytuacji na europejskim rynku stali i polityki klimatyczne UE, która doprowadza do wielkich problemów w branżach energochłonnych.

W tej dramatycznej sytuacji związkowcy z Huty zwrócili się do premiera Mateusza Morawieckiego z prośba o interwencję w sprawie przyszłości zakładu. Premier nie pozostał obojętny na te głosy, zwłaszcza że w ubr. odwiedził zakład.

- Huta Pokój to perła historii polskiego przemysłu, która musi dalej produkować i się rozwijać

– mówił.  – Właścicielem powyżej 50% udziałów w Hucie Pokój jest Węglokoks, z którym mamy plany dalszego rozwoju tego zakładu – dodał.

I właśnie Węglokoks podjął kluczowe decyzje w sprawie dalszego losu Huty. Plan restrukturyzacji, zakłada przeniesienie zakładów produkcyjnych - Stalprofile i Walcownia – do nowoutworzonej spółki „Huta Pokój Profile”. Wszystkie udziały nowej spółki, w ramach częściowego potrącenia wierzytelności nabyć ma Węglokoks S.A. Dzięki takiemu rozwiązaniu Huta zostanie znacznie oddłużona, utrzymana zostanie ciągłość produkcji, a miejsca pracy uratowane.

Prezes Huty Pokój Marek Akciński podkreslił, że czwartkowe porozumienie jest zwieńczeniem kilkumiesięcznej pracy służącej uratowaniu pogrążonej w kłopotach huty.

– Warunkiem rozwoju Huty jest przeprowadzenie działań restrukturyzacyjnych, których zakres został zaakceptowany przez stronę społeczną. Związki Zawodowe są ważnym partnerem w tym procesie

– podkreśla Paweł Cyz, rzecznik Węglokoksu S.A. - Zobowiązaliśmy się, by wszystkie działania podejmowane były w atmosferze współpracy, ze szczególnym poszanowaniem praw pracowniczych.