Ratownik dyżurny stacji GOPR w Szczyrku Patryk Pudełko powiedział, że w czwartek rano przy schronisku na Markowych Szczawinach pod szczytem Babiej Góry termometr wskazywał -1 st. C. Na kopule było znacznie chłodniej.

„W partiach szczytowych wieje silny wiatr, jest ograniczona widoczność i występują oblodzenia. Temperatura odczuwalna wynosi -10 st. C”

– powiedział.

Pudełko powiedział, że warunki turystyczne w Beskidach są trudne. Łańcuchy i klamry na szlaku Akademicka Perć wiodącym na Babią Górę są zalodzone. Przyrodnicy z Babiogórskiego Parku Narodowego zaapelowali do turystów o rozwagę i ostrożność, szczególnie przy schodzeniu.

Wybierając się w góry należy odpowiednio się ubrać. O tej porze roku trzeba mieć ciepłą odzież i - jak zawsze - solidne buty do kostek. Goprowcy apelują, by turyści mieli przy sobie naładowany telefon komórkowy z aplikacją „Ratunek”, pozwalający wezwać pomoc.

GOPR w razie wypadku można wezwać pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300.