Życiorys pułkownika Jerzego Woźniaka to gotowy scenariusz nie tylko na komiks, ale na film sensacyjny. Jego losy to najpierw walka z niemieckim okupantem, potem z komunistami oraz jego postawa w śledztwie, zasługują na wielkie uznanie.

 – mówił współautor komiksu i jego pomysłodawca Juliusz Woźny. Woźny jest autorem scenariusza, a rysunki wykonał Martin Venter.

Coś, co uderza w tej postaci, to jakby fakt, że tacy jak on ludzie byli z innego kruszcu. Pułkownik Woźniak wiedział, co mu grozi, a jednak potrafił się opowiedzieć po stronie godności, honoru, wolności. Nie poszedł na współpracę z UB i komunistami. Miejsce takich ludzi jest w naszej polskiej zbiorowej wyobraźni. To skandal, że wciąż nie ma filmu o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, że nie ma filmu o pułkowniku Woźniaku.

– powiedział Woźny.

Komiks opowiada o najtrudniejszym okresie życia, gdy bohater trafia w ręce komunistycznych oprawców i spędza prawie 10 lat w więzieniu.

Chcemy, by pamięć o takich polskich bohaterach trwała. Dziękuję autorom komiksu, że wybrali tę trafiającą do najmłodszych odbiorców formę przekazu. To dobry sposób, by tę pamięć utrwalać, by młodzi Polacy mogli się dowiadywać o takich ludziach i ich czynach.

– powiedział wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak.

Bohater „Wyroku” Jerzy Woźniak w czasie II wojny światowej walczył jako żołnierz placówki ZWZ AK i był uczestnikiem akcji „Burza”. Po wejściu oddziałów sowieckich na teren Podkarpacia ukrywał się, walczył w oddziale samoobrony Armii Krajowej, następnie zaś w organizacji NIE i Delegaturze Sił Zbrojnych Rzeszów-Południe. W 1945 roku znalazł się w Europie Zachodniej, gdzie walczył w 2. Korpusie Polskim we Włoszech, był także członkiem Delegatury Zagranicznej Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" oraz emisariuszem delegatury WiN w Londynie na teren RP. 

W 1947 roku został przerzucony do kraju. Aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego został skazany na karę śmierci, którą zamieniono na dożywotnie więzienie. Jako więzień przeszedł z godnością i niezwykłym hartem najgorsze prześladowania, starając się nieść pomoc innym. W 1956 r. wyszedł na wolność i ukończył studia w Akademii Medycznej we Wrocławiu. Pracował we Wrocławiu jako pulmonolog.

Od 1997 roku sprawował funkcję zastępcy kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w rządzie Jerzego Buzka, zaś od października 2001 r. do lutego 2002 r. był jego kierownikiem. Był członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, a także Stowarzyszenia Społeczno-Kombatanckiego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" we Wrocławiu. Przewodniczył Dolnośląskiemu Związkowi Żołnierzy Armii Krajowej. Odznaczony Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami (na emigracji w 1948), Krzyżem Armii Krajowej , Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2003). Zmarł w 2012 roku w wieku 89 lat.