Prowadząca program redaktor Dorota Kania zapytała, czy współcześni narodowcy znają myśli Romana Dmowskiego, czy jest to tylko puste hasło. Żaryn przyznał, że Robert Winnicki, Krzysztof Bosak, czy Robert Bąkiewicz znają myśl narodową, karierę i życie Romana Dmowskiego, pojawia się jednak w tym kontekście zupełnie inny problem. 

Natomiast ta myśl narodowa Romana Dmowskiego była przebogata wewnętrznie i podlegała ustawicznej modyfikacji. Tym się różniła myśl obozu narodowego, że tam byli prawdziwi polscy intelektualiści, którzy stale dopasowywali to, co dla Polski miałoby być najlepsze, do kontekstu zmiennego, które jest w każdym pokoleniu. Tak jest i dzisiaj 

- dodał profesor, w odpowiedzi na pytanie, czy na pewno panowie dobrze rozumieją kwestie sojuszu z Rosją.

W dalszej części programu prof. Żaryn nie szczędzi słów krytyki pod adresem Konfederacji i współczesnych narodowców.

Jeżeli mam jakąś pretensję do Konfederacji, to przede wszystkim to, że rozumiejąc tą filozofię narodowego myślenia o Polsce, o narodzie, nie do końca widzę, by potrafili dzisiaj wraz ze swoimi najbliższymi sojusznikami wprowadzić w debatę publiczną. Na przykład sojusz z Rosją, który jest właśnie takim typowym przykładem myślenia de facto nie bardzo związanego z rzeczywistością. Sojusz z Rosją trwał w przypadku Romana Dmowskiego, jako prowadzącego polską politykę w I wojnie światowej dokładnie od 1914 roku do 1915 roku. Natomiast w 15 roku zmieniły się uwarunkowania. Zdecydowanie Rosja zaczęła przegrywać na froncie z państwami centralnymi a celem nie było wspieranie Rosji, tylko odzyskanie prze Polskę niepodległości, w związku z czym Roman Dmowski wyjechał z Sankt Petersburga i bez wątpienia knuł przeciwko tejże Rosji i jej polityce zagranicznej, próbując wprowadzić w Polskę do celów wojny po stronie Francji, Wielkiej Brytanii a potem Stanów Zjednoczonych

- wyjaśnił profesor Jan Żaryn, obecny senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.