Masyw Elbrusu istnieje od ponad 2 mln lat. Jest drzemiącym wulkanem, którego ostatni okres aktywności miał miejsce ok. połowy I w. n.e., jednak działalność post-wulkaniczna jest nadal notowana. Zdarzają się wyrzuty gazów i przebijanie się na powierzchnię źródeł wód mineralnych. Wyziewy siarkowodoru były notowane nawet w okolicach skał Pastuchowa i można czasem poczuć jego charakterystyczną woń. Miejsca te są szczególnie widoczne zimą, kiedy podgrzane gazy drążą w śniegu dobrze widoczne jamy. Dokoła masywu występują liczne mineralne źródła termalne o temperaturze do 21 stopni.

Masyw Elbrusu wyróżnia się charakterystyczną sylwetką o dwóch kopulastych wierzchołkach, odległych od siebie o ok. 3 km: zachodnim (wyższym) – 5642 m n.p.m.; wschodnim – 5621 m n.p.m.
Elbrus przedstawiany i zdobywany jest najczęściej od strony południowej z otaczających go od tej strony miejscowości, przez co wyższy wydaje się być szczyt wschodni. Jest to jednak złudzenie.
Wierzchołki rozdzielone są szerokim płaskim siodłem o wysokości ok. 5300 m n.p.m. 1 września 2010 na przełęczy na wysokości 5375 m n.p.m. otwarto schron RedFox w kształcie iglo. 28 października 2010 poszycie schronu zostało zerwane. Schron nie został naprawiony.

W październiku 2013 na drodze normalnej na wysokości 3912 m n.p.m. otwarto ekologiczny hotel LEAPrus3912. Zbocza w okolicy drogi normalnej, pomimo licznych akcji sprzątających wolontariuszy, pozostają jednak od lat zaśmiecone w stopniu nieznanym w innych górach wysokich.

Jako pierwszy wysokość Elbrusu zmierzył astronom Wincenty Wiszniewski, określając ją na 5422 m.
Niższy, wschodni wierzchołek po raz pierwszy zdobył najprawdopodobniej kabardyjski góral Killar Chaszirow 22 lipca 1829. Pierwszym Europejczykiem, który stanął na tym wierzchołku, był w 1868 r. brytyjski alpinista Douglas William Freshfield. Wierzchołek zachodni po raz pierwszy zdobyli 20 lipca 1874 r. brytyjscy alpiniści Frederick Gardiner, Craufurd F. Grove i Horace Walker w towarzystwie Petera Knubla, szwajcarskiego przewodnika z Zermatt. Pierwszym Polakiem na Elbrusie był w 1956 r. Jerzy Rudnicki.

W roku 2009 uruchomiono kolejkę linową. W 2011 ze względu na atak terrorystyczny kolejka była nieczynna. W nocy z 18 na 19 lutego 2011 na wysokości 3470 metrów wysadzony został jeden ze słupów nośnych, 30 z 45 wagoników spadło na ziemię. 

Góra jest celem wypraw alpinistów, narciarzy i turystów. Ułatwieniem w przemieszczaniu się jest kolejka linowa do tzw. beczek (cysterny po paliwie zaadaptowane na schronisko, 3708 m n.p.m.), której drugi odcinek (po przesiadce) dociera do wysokości 3850 m n.p.m.