Ardanowski mówił, że w ramach "Porozumienia" pracowało 10 zespołów tematycznych, spotykając się kilkadziesiąt razy. Podkreślał, że ponad 160, czyli ogromna większość organizacji rolniczych, przystąpiła do Porozumienia:

Jestem przekonany o tym, że najlepszym mechanizmem jest uzgadnianie kierunków bezpośrednio z samymi zainteresowanymi czyli z rolnikami, ale również z konsumentami.

Zaznaczył, że część propozycji, o których mówiono podczas prac zespołów, znalazło się w ustawach. Np. jednym z postulatów zgłaszanych od dawna było zwiększenie kontroli nad jakością żywności i dziś Rada Ministrów przyjęła projekt zmian do ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, która domyka system takiej kontroli poprzez włączenie do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych obowiązki Inspekcji Handlowej.

"Porozumienie Rolnicze" to forum dialogu na temat problemów występujących w rolnictwie. Według resortu zadaniem "Porozumienia" jest umożliwić poprzez rozmowy między uczestnikami rynku żywnościowego (rolników, przetwórców, handel i konsumentów) wypracowanie rozwiązań najlepszych dla wszystkich tych grup.

Jedną z wielu propozycji zespołów było uporządkowanie regulacji dotyczących systemu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt, doprecyzowanie zapisów związanych z umową sprzedaży owoców i warzyw, wprowadzenie rozwiązań w zakresie rzeźni rolniczych, gdzie mógł być prowadzony ubój zwierząt na małą skalę, dywersyfikacja źródeł białka paszowego czy przejęcie nadzoru nad spółkami wodnymi przez gminy oraz skuteczne egzekwowanie należności na rzecz spółek - wyliczał dyrektor departamentu spraw społecznych i oświaty Ministerstwa Rolnictwa Robert Jakubik.

W opinii ministra Ardanowskiego, najważniejszym rozwiązaniem, które przyniosą stabilizację rynków rolnych, jest utworzenie Krajowej Grupy Spożywczej. Jest ona "budowana w oparciu o zasoby i organizacyjny stan Krajowej Spółki Cukrowej, która zostanie dokapitalizowana i zwiększona o inne zakłady z różnych branż rolniczych". Istotnym elementem - zdaniem ministra - jest przejrzystość rynkowa; chodzi o ustawę o znakowaniu żywności, i możliwość stosowania nazwy "produkt polski" czy oznaczenia "flagą" lub znakiem "produkt wolny od GMO" i kontrolowanie poprawności oznaczeń (projekt ustawy o IJHARS). Dodał, że "trzecim działaniem, co do którego nie ma prostej ustawy prawnej, jest zwiększenie roli rolników w rynku".

Przekonywał, że nie może być tak, by rolnik był najsłabszym ogniwem. Jest to kwestia organizowania się poziomego tj. łączenia się rolników w grupy o różnej formie prawnej, także w formie spółdzielczej. A także integracji pionowej czyli wchodzenia rolników jako udziałowców, akcjonariuszy do istniejących podmiotów na rynku.

"Porozumienie" może być wspólnym elementem, który doprowadzi do wspólnej reprezentacji rolników wobec różnych instytucji i organizacji - mówił obecny na konferencji prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz. Jego zdaniem, dobrze się stało, że podczas pracy w zespołach, każdy z uczestników mógł powiedzieć o tym, co go boli. Część postulatów wypracowanych przez zespołu została już wdrożona, na inne potrzeba czasu, a niektórych w ogóle się nie da, bo nie pozwala prawo, ale najważniejsza jest rozmowa - podsumował.

Pierwsze posiedzenie "Porozumienia Rolniczego", które odbyło się w lutym br., otwierał prezydent Andrzej Duda. Podkreślił on wówczas, że "nasza gospodarka opiera się na rolnictwie i że ono musi być wspierane".