Uroczystość jest organizowana od czterech lat przez samorząd narodowości polskiej III dzielnicy Budapesztu.

Wśród zebranych byli: I sekretarz ambasady RP Małgorzata Radwan-Vass, attaché wojskowy Tomasz Trzciński, dyrektorka Instytutu Polskiego na Węgrzech Joanna Urbańska, a także przedstawiciele Polonii, w tym prezes Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. Józefa Bema Korinna Wesolowski oraz przedstawiciele samorządów narodowości polskiej i Stowarzyszenia Katolików Polskich na Węgrzech pw. św. Wojciecha.

17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na terytorium II RP. Na Węgrzech data ta wiąże się z rozpoczęciem napływu fali polskich uchodźców cywilnych i wojskowych, których przybyło do tego kraju ponad 100 tys.

Dzięki przychylności władz węgierskich bardzo wielu polskich żołnierzy przedostało się podczas wojny przez Jugosławię i Włochy do Francji, by walczyć dalej. Szacuje się, że przez Węgry trafiło na Zachód około 50 tysięcy z nich.

Żołnierze, którzy nie ruszyli na Zachód z uwagi np. na wiek, choroby czy rany, byli kwaterowani w obozach. Znajdowały się one w bardzo wielu miejscach, m.in. w Balatonboglar nad Balatonem czy w Inarcs na południe od Budapesztu. W Balatonboglar otwarto nawet dzięki życzliwości władz węgierskich polskie liceum i gimnazjum, w którym wykształciło się ok. 600 polskich uczniów.