Jeśli odpowiedź nie będzie dla Komisji Europejskiej satysfakcjonująca, może ona skierować wobec Polski sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Komisja Europejska wszczęła postępowanie o naruszenie prawa UE wobec Polski 3 kwietnia. Jej zdaniem rozwiązania przyjęte przez władze w Warszawie podważają niezawisłość polskich sędziów, nie zapewniając niezbędnych gwarancji pozwalających chronić ich przed polityczną kontrolą, wymaganych zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE.

17 lipca Komisja Europejska przeszła do drugiego etapu postępowania naruszeniowego. Polski rząd dostał wtedy dwa miesiące na udzielenie szczegółowych wyjaśnień.