Trzytomowa publikacja, podobnie jak wydana przez Memoriał w 2015 roku księga „Zabici w Katyniu”, poświęcona jest polskim jeńcom wojennym – ofiarom zbrodni katyńskiej. Tym razem chodzi o tę grupę jeńców, którzy znaleźli się w obozie NKWD w Ostaszkowie. Około 6300 więźniów tego obozu, głównie policjantów II RP, zostało wiosną 1940 roku zamordowanych w więzieniu NKWD w Twerze (wówczas noszącym nazwę Kalinin) i potajemnie pochowanych w pobliskim Miednoje.

W otwierającej księgę przedmowie Memoriał przypomina, że w owym czasie reżim sowiecki dokonywał już masowych mordów na obywatelach ZSRR. Egzekucja polskich jeńców na tle innych działań terroru państwowego była wyjątkowa, ponieważ

po raz pierwszy w trakcie II wojny światowej – i w historii Europy po konwencji haskiej z 1907 roku – jedno państwo rozstrzelało obywateli innego państwa, których samo uznało za jeńców wojennych.

Memoriał oparł się na polskiej Księdze Cmentarnej Cmentarza Wojennego w Miednoje, która składa się właśnie z biogramów i zdjęć ofiar. Badacze Memoriału zdołali jednak uzupełnić część biogramów, dzięki sięgnięciu do źródeł, w tym do dokumentów NKWD, które w polskich publikacjach nie były wykorzystywane.

Prezentacja księgi odbędzie się we wtorek po południu; na jej datę Memoriał wybrał 80. rocznicę wkroczenia przez Armię Czerwoną na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 17 września 1939 roku.

Jak powiedział PAP Aleksandr Gurjanow, szef polskiej sekcji Stowarzyszenia Memoriał i redaktor księgi, obecna narracja historyczna w Rosji na temat 17 września, która zaprzecza, by ZSRR dokonał wówczas agresji na Polskę, jest podobna do tej sprzed 20 lat. W 1999 roku, w związku z komunikatem MSZ Rosji, Memoriał wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie. „To się zaczęło jeszcze za (prezydentury Borysa) Jelcyna i nadal taka narracja jest serwowana” – powiedział Gurjanow.