Biało czerwoni nie dali dotychczas szans Estonii i Holandii. W poniedziałkowym meczu podopieczni Vitala Heynena w ekspresowym tempie zmietli z parkietu Czechów. Trudno przypuszczać by punkty naszym siatkarzom byli w stanie odebrać Czarnogórcy lub Ukraińcy.

Polacy pewnie zmierzają do 1/8 finału i jeżeli w najbliższych spotkaniach nie przydarzy się jakiś kataklizm, to zdecydowanie niżej notowani rywale nie odbiorą im pierwszego miejsca w grupie. Najwyżej rozstawiona drużyna z polskiej grupy zagra w kolejnej fazie turnieju z czwartym zespołem z grupy "B".

Polscy siatkarze i ich kibice pokazują moc na mistrzostwach Europy. Biało-czerwoni dzięki zwycięstwie w grupie mogą się znaleźć na autostradzie do półfinału

W grupie "B" dobrze sobie radzi Serbia, która z kompletem zwycięstw zajmuje pierwsze miejsce. Na kolejnych lokatach są drużyny Belgii, Słowacji i Niemiec. Z jednym z tych zespołów Polacy zagrają najprawdopodobniej o ćwierćfinał. Co więcej o półfinał mistrzostw również rywalizować ze sobą będą drużyny z tych samych grup, a Polacy na pewno unikną zwycięzcy grupy "B". Oczywiście zakładając, że awansują do fazy pucharowej jako lider grupy "D". Nie można nie odnieść wrażenia, że biało-czerwoni są na autostradzie do strefy medalowej, a naprawdę ciężkie starcie czekać ich może dopiero w najlepszej czwórce turnieju.