17 września 1939 r., łamiąc obowiązujący polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch zbrodniczych totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej w walce Polski.

Jak przekazała w poniedziałek agencja RIA Nowosti, b. szef administracji prezydenta Rosji, a obecnie szef rady opiekuńczej Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego (RWIO) Siergiej Iwanow wyraził opinię, że twierdzenia, że ZSRS jesienią 1939 roku okupował Polskę są niezgodne z faktami historycznymi.

O rocznicę sowieckiej agresji i słowa rosyjskiego polityka pytany był w radiowej Jedynce rzecznik rządu Piotr Müller. Przypomniał on, że premier Mateusz Morawiecki przebywa dziś na Litwie, która jest "bardzo ważnym krajem pod kątem budowania sojuszu bezpieczeństwa".

Odnosząc się do wypowiedzi Iwanowa, Müller ocenił, że są one "przerażające".

[polecam:https://niezalezna.pl/288430-rosja-nie-bylo-okupacji-pek-to-obrzydliwe-klamstwo-polska-elita-zostala-wybita-w-pien

Bo to są cytaty de facto z końcówki lat 30-tych, lat 40-tych, propagandy radzieckiej, która mówiła, że przychodzi z bratnią pomocą Polsce, która potrzebuje pomocy. Wiemy, jak było naprawdę, wiemy, co się naprawdę wydarzyło w Polsce, że to tak naprawdę był sojusz dwóch mocarstw, które napadły na nasz kraj i napadły na inne kraje i trzeba o tym odważnie, wprost mówić

- mówił rzecznik rządu. Jak podkreślił, o tym właśnie mówił w swoim przemówieniu 1 września prezydent Andrzej Duda.

Pytany o program PiS, w którym w sekcji dotyczącej polityki historycznej figuruje zapis mówiący o zwalczaniu "wszelkich objawów antypolonizmu" i "fałszowania naszej historii", rzecznik rządu podkreślił, że "zafałszowanie historii w imię udawanych poprawnych historii to bardzo zła polityka".

Na taką politykę na pewno nigdy nie będziemy się godzić, tak jak doświadczenia Polski pokazują - to się nigdy nie sprawdzało"

- podkreślił.