Mężczyzna popełnił kilka wykroczeń drogowych. Przede wszystkim poruszał się po autostradzie na hulajnodze, co jest zabronione. Policjanci z własnej inicjatywy zajęli się tym wątkiem po informacjach i filmie opublikowanych w internecie i mediach

– powiedział Maludy.

Sprawa zyskała rozgłos kilka dni temu po tym, jak jeden z kierowców wrzucił do sieci film z kamery w swoim aucie, na którym uwiecznił mężczyznę jadącego po ciemku pod prąd pasem awaryjnym autostrady A2. Do tej sytuacji doszło w pierwszym tygodniu września.

Sytuacja choć z pozoru śmieszna, z pewnością nie miała nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, bowiem mogła zakończyć się tragicznie. Okazało się, że kierującemu busem na litewskich numerach rejestracyjnych zabrakło paliwa w busie. Do najbliższej stacji wybrał się zatem elektryczną hulajnogą"

– zaznaczył rzecznik lubuskiej policji.

Dodał, że sulęcińscy policjanci starają się teraz dotrzeć do Litwina, by go ukarać za nieodpowiedzialne zachowanie na drodze.