- Determinującym powodem do chęci zostania w naszym kraju jest wyższa jakość życia. Nie chodzi jednak tylko o względy finansowe, ale też społeczne m.in integrację i niewielką barierę językową. Uważam, że czynnikiem dzięki któremu możemy walczyć o pracowników z Ukrainy jest właśnie bliskość kulturowa - podkreślił Andrzej Korkus, prezes Zarządu EWL S.A., agencji zajmującej się zatrudnieniem obcokrajowców z Europy Wschodniej i Azji.

Druga edycja badania socjologicznego „Ukraińcy na polskim rynku pracy: doświadczenia, wyzwania i perspektywy. Raport EWL” przeprowadzonego przez EWL S.A., Fundację Na Rzecz Wspierania Migrantów Na Rynku Pracy „EWL” i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego wykazało, że o jedną trzecią wzrósł odsetek ukraińskich pracowników, którzy chcieliby na stałe przeprowadzić się do Polski. Ponad 40 proc. z nich posiada wyższe lub niepełne wyższe wykształcenie.

Wśród argumentów na korzyść zamieszkania w Polsce obywatele Ukrainy wymieniają wyższą jakość życia (66,5 proc.), atrakcyjniejsze zarobki oraz lepsze perspektywy dla dzieci (46 proc.). Ponad 3/4 respondentów rozważających pozostanie w Polsce uważa, że przyspieszone udzielanie zezwoleń na stały pobyt w naszym kraju wpłynie na ich decyzję na temat przeprowadzki. Niemal 2/3 pracujących w Polsce obywateli Ukrainy rozważających pozostanie w naszym kraju planuje także sprowadzenie do Polski swoich rodzin.

Zmiany zaszły w oczekiwaniach ukraińskich obywateli odnośnie ich zarobków w Polsce. Jeżeli w 2018 roku największą grupę respondentów (ponad 40 proc.) stanowiły osoby ubiegające się o minimalną stawkę godzinową, to w 2019 za takie wynagrodzenie zgodziłoby się pracować jedynie 6 proc. obywateli Ukrainy. Podwoiła się natomiast grupa pracowników pragnąca zarabiać od 13 do 15 złotych netto za godzinę (33 proc.), a udział respondentów oczekujących zarobków na poziomie od 15 do 20 złotych netto za godzinę niemal się potroił, wynosząc 19 proc.

Podobnie jak rok temu, co drugi respondent woli pracować w naszym raju od 10 do 12 godzin na dobę, a 28 proc.- od 8 do 10 godzin (spadek z 37 proc. w roku poprzednim). Badanie pokazało, że obywatele Ukrainy najczęściej przyjeżdżają do pracy do naszego kraju na podstawie wizy pracowniczej (60 proc.). Jednak w porównaniu z zeszłorocznym sondażem, o ponad 5 proc. wzrósł udział ukraińskich pracowników przebywających do Polski w ramach ruchu bezwizowego pomiędzy Ukrainą a UE, który zaczął obowiązywać w połowie 2017 roku.

Niestety pracownikom z Ukrainy wciąż zdarza się spotkać z nieuczciwością ze strony pracodawców. Niemal 28 proc. ankietowanych przyznało, że doświadczyło negatywnych sytuacji, które najczęściej dotyczyły sfery wynagrodzeń oraz ofert pracy, w ramach których rzeczywiste warunki zatrudnienia różniły się od deklarowanych.

W ostatniej części badania oceniono, jakie warunki pracy i pobytu wpływają na decyzję o wyborze danego kraju jako celu migracji zarobkowej. Powodami, które zadecydowały o planowanym wyjeździe z Polski do RFN są przede wszystkim wyższe płace (86,7 proc.) oraz wyższy poziom życia (44,4 proc.). Według zebranych danych, ponad 2/3 respondentów, którzy planują wyjazd do RFN, mogą zostać, jeśli ich zarobki ulegną podwyższeniu.

- Mamy szereg atutów, ale pracownik z Ukrainy ma już szereg innych możliwości, np. innych rynków pracy. Zmienił się też całkowicie profil pracownika- jest on lepiej wykształcony, doświadczony i świadomy. Biorąc pod uwagę te czynniki jest to w zasadzie ostatnia chwila, aby zmienić procedury, które regulują dłuższy pobyt pracowników w naszym kraju

- podsumował Andrzej Korkus.

Raport powstał po przeanalizowaniu wyników badania socjologicznego, które zostało przeprowadzone w dniach 17 kwietnia – 31 maja 2019 roku przez EWL S.A. oraz Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Metodą bezpośrednich wywiadów indywidualnych przebadanych zostało 855 obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski w celu podjęcia pracy.