W poniedziałek w Berlinie zainaugurowana zostanie działalność pierwszego zagranicznego oddziału Instytutu Pileckiego. Towarzyszyć jej będzie m.in. wernisaż wystawy poświęcony Witoldowi Pileckiemu oraz spektakl oparty na zapisach snów więźniów Auschwitz.

Minister kultury w rozmowie w TVP Info podkreślił, że Instytut Pileckiego zajmuje się polską pamięcią związaną z terrorem głownie II wojny światowej i po wojnie. Zwrócił przy tym uwagę, że zeznania setek tysięcy polskich ofiar II wojny światowej nigdy nie zostały przetłumaczone na język angielski.

- My to robimy. Te zapisy terroru są w tej chwili dostępne w internecie w języku angielskim, tak żeby one trafiły do obiegu naukowego na świecie

 - zaznaczył minister.

"My musimy naszą narrację historyczną wszystkimi sposobami na świecie pokazywać. Właśnie po to otwieramy oddział w Berlinie" - oświadczył Gliński.

Dodał, że resort planuje otwarcie oddziałów Instytutu Pileckiego także w Nowym Jorku i Izraelu.

- Po to żeby prezentować to, co się stało w czasie II wojny światowej i po wojnie w Polsce. Świat tego nie jest świadomy. To jest nasz obowiązek

- podkreślił Gliński.

Otwarcie oddziału Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego w Berlinie rozpoczyna kolejny etap działalności Instytutu w Niemczech, pogłębiając trwającą już współpracę w zakresie badań i refleksji nad doświadczeniem XX wieku. Od kilku miesięcy Instytut Pileckiego współpracuje z Bundesarchiv w zakresie cyfryzacji i udostępniania materiałów, co zaowocowało już m.in. 150 tysiącami zdigitalizowanych dokumentów obejmujących m.in. akta gestapo i niemieckiej policji działającej na terenie okupowanej Polski. Prowadzony jest także na terenie Polski, Niemiec i Izraela interdyscyplinarny projekt "Ćwiczenie nowoczesności" dla artystów i naukowców badających tematykę modernizmu i nowoczesności, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego doświadczenia XX wieku