Po meczu powiedzieli:

Vital Heynen (trener reprezentacji Polski):

To niesamowite grać tutaj przed sześcioma czy siedmioma tysiącami ludzi z Polski. To było jak mecz u siebie. Czuliśmy ich wsparcie przed meczem, podczas spotkania i jeszcze po jego zakończeniu. Należą im się ogromne podziękowania. Moi zawodnicy zrobili to, co do nich należało. Nie graliśmy perfekcyjnie, ale zrobiliśmy krok do przodu. To, co mówiłem wcześniej, musimy się rozkręcać w trakcie tego turnieju. To jednak nie jest teraz istotne. Najważniejsi są ludzie, którzy zasiedli dziś na trybunach. Brak mi słów, by to opisać.

Fabian Drzyzga (rozgrywający reprezentacji Polski):

Zagraliśmy dziś lepiej niż w pierwszym meczu siłą rzeczy, bo znamy już lepiej halę. Dziś przyjęcie było na tzw. nosek dla rozgrywającego, więc można było pograć. Oby tak dalej. Nasza gra nie wygląda jeszcze dobrze czy super, ale róbmy swoje i patrzmy do przodu na kolejnego przeciwnika.

Maciej Muzaj (atakujący reprezentacji Polski):

Dziś faktycznie to mi się poszczęściło w bloku (zdobył w tym elemencie 4 punkty, najwięcej w drużynie). (...) Wygrywamy 3:0. Nie wszystko jest jeszcze idealnie, ale to jest bardzo dobry start w tym turnieju. Ten mecz naprawdę bardzo dużo może nam dać później w dalszej fazie turnieju. Mając obok siebie na boisku takich zawodników, naprawdę można poczuć trochę luzu i nie martwić o to, co będzie, jeśli coś pójdzie nie tak. Naprawdę super się gra w tym zespole.