Wzrost wykorzystania usług chmurowych jest silnym trendem światowym, który pozwala na zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw. W krajach europejskich znajdujących się w czołówce innowacyjności nawet co druga firma korzysta z rozwiązań tzw. chmury obliczeniowej (Cloud Computing). W naszym kraju, mimo dynamicznego rozwoju gospodarczego, postępującego unowocześnienia biznesu i administracji oraz ich radykalnej cyfryzacji, wciąż stosunkowo rzadko wykorzystuje się Cloud Computing. Zaledwie 11 proc. polskich firm korzysta z tego rozwiązania, podczas gdy np. w Finlandii takich firm jest ok. 70 proc. Tymczasem Chmura Krajowa pozwala zaspokajać szereg potrzeb niezbędnych w rozwoju firm, takich jak dostęp do większej mocy obliczeniowej, możliwości bezpiecznego przechowywania danych, szybkiego powoływania środowisk deweloperskich, nowoczesnych, zdalnie sterowanych stanowisk pracy czy oprogramowania ułatwiającego zarządzanie.

Chcemy więcej polskich firm w chmurze
– Chcemy zmienić obecny stan rzeczy, w którym polskie firmy oraz instytucje administracji publicznej w stosunkowo niewielkim stopniu korzystają z usług chmury obliczeniowej – zadeklarował Adam Marciniak, wiceprezes PKO Banku Polskiego.

– Dzięki jej wykorzystywaniu mogą one zwiększać swoje przewagi biznesowe. W chmurze mogą w sposób bezpieczny przechowywać swoje dane i przetwarzać je. Choć znajdujemy się na początku wdrażania jej usług, liczymy, że w ciągu trzech–pięciu lat znaczenie Chmury Krajowej znacząco wzrośnie. Postanowiliśmy zająć się tym tematem, ponieważ PKO Bank Polski od lat jest liderem nowoczesnych rozwiązań technologicznych w sektorze bankowym. Rozwiązania chmurowe chcemy także wdrożyć i w naszym banku. Planujemy przeniesienie stanowisk pracy naszych 11 tys. pracowników do chmury, by mogli logować się na dowolny terminal

– zapowiedział Marciniak.

Chmurę Krajową traktujemy w sposób długoterminowy
– Mamy duże zaufanie do naszego partnera – PKO BP w tworzeniu rozwiązań chmurowych – oświadczył Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). – Nie mamy wątpliwości, że należy wesprzeć projekt Chmury Krajowej, bo ma on znaczenie zarówno dla biznesu, jak i dla administracji publicznej. W naszym kraju notujemy istotne opóźnienie we wdrażaniu tego typu rozwiązań. To jednak takie projekty jak chmura likwidują takie bariery rozwoju firm jak konieczność ponoszenia dużych nakładów na ten cel, co pozwala na szybszy rozwój przedsiębiorstw. Zauważamy jednocześnie, że nośnikami postępu w tej dziedzinie są start-upy, które stosunkowo łatwo adaptują się do najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że są takie branże, jak np. system ochrony zdrowia, które generują szereg danych szczególnie wrażliwych i wymagają wobec tego odpowiednich metod ich zabezpieczania. Jako PFR patrzymy na projekt Chmury Krajowej w sposób długoterminowy, inwestycyjny. Poprzez jej usługi chcemy wspierać szczególnie rozwój naszego rynku kapitałowego, jak i start-upów. Nasz projekt buduje dobre warunki do rozwoju przedsiębiorczości w Polsce – uważa szef PFR.

Dane w chmurze muszą być odpowiednio zabezpieczone
W opinii Piotra Komorowskiego, prezesa spółki QBiTT, związanej z Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ) Chmura Krajowa będzie się rozwijała. Jednak zagrożenia z punktu widzenia cyberbezpieczeństwa wymagają pojawienia się odpowiednich rozwiązań. I jest poważna szansa na ich budowanie. – PGZ przechodzi obecnie transformację, by dysponować własnym systemem informatycznym. Tymczasem dzięki współpracy z Chmurą Krajową wykorzystujemy istniejącą infrastrukturę. Najważniejsze, by przechowywane w niej dane były odpowiednio zabezpieczone i nie miały możliwości jakiegokolwiek „wyciekania” na zewnątrz – dodał Komorowski. – Ale jesteśmy przekonani, że tak właśnie jest.

– Staramy się jako PKO Bank Polski kłaść nacisk w pierwszym rzędzie na bezpieczeństwo naszych klientów – oświadczył wiceprezes Marciniak. – De facto pod tym względem wyprzedzamy dyrektywy unijne. Odpowiednie zabezpieczanie części krytycznej naszej infrastruktury to dla nas najwyższy priorytet. To oczywiste, że żaden klient nie będzie współpracował z Chmurą Krajową, jeśli się nie przekona, że jego dane nie będą właściwie zabezpieczone.

Roman Młodkowski, dyr. strategii i komunikacji w  Chmurze Krajowej wyjaśnił, że korzystanie z jej usług oznacza dla firm tworzenie stanowisk pracy przyszłości. – Umiejscowienie serwerowni dla wykorzystywanych komputerów przestaje mieć znaczenie i znacząco obniża koszty działania – dodał.

– Teraz jest jeszcze za wcześnie na analizę Chmury Krajowej istniejącej od nieco ponad roku pod kątem jej wyników finansowych czy np. wejścia tej spółki na giełdę – oświadczył prezes Paweł Borys. – Wcześniej należy zadbać o optymalny model zbudowania jej infrastruktury docelowej, jak również o odpowiednie regulacje prawne jej działania w konsultacji z Komisją Nadzoru Finansowego. Chcemy, by jak najszybciej korzystała z usług Chmury administracja państwowa. W ciągu dwóch lat chcemy przyciągnąć do naszej spółki chmurowej instytucje finansowe, fundusze emerytalne czy spółki MŚP

– zapowiedział Borys.