Dzisiaj Kościół obchodzi 53. Światowy Dzień Środków Masowego Przekazu. Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski ocenia, że w świecie mediów społecznościowych coraz trudniej o obiektywizm i prawdę. 

- Ten problem dotyczy nie tylko Polski i Europy, ale całego świata. Mamy do czynienia z coraz większymi zagrożeniami. Nieustannie poprzez media społecznościowe docierają do nas tysiące informacji, których wiarygodności nie jesteśmy w stanie sprawdzić. Niestety coraz trudniej o naprawdę obiektywną i bezstronną informację

- powiedział w rozmowie z PAP arcybiskup.

Zapytany o to, co wymaga poprawy w mediach, hierarcha uznał, że "nie do przecenienia jest dobra wola człowieka, który wie, w jaką misję się angażuje".

- Dzięki dobrej woli dociera on do prawdy i nie traktuje jej jako zjawiska, które się interpretuje i ubarwia z zależności od tego, co chce usłyszeć, przeczytać pracodawca, albo odbiorca mediów. Misyjność mediów musi być ciągle na nowo odbudowywana, a dziennikarze powinni pamiętać do czego zostali powołani - twierdzi abp Depo.

Jak zauważa metropolita, zasada mówienie i przekazywania prawdy obowiązuje dziennikarze pracujących we wszystkich rodzajach mediów. 

- Komercyjność dzisiejszych środków masowego przekazu jest tak zróżnicowana, że trudno czasem rozpoznać jakie są cele poszczególnych wiadomości czy wywiadów. Jeśli więc patrzymy na powołanie dziennikarza, również katolickiego, to trzeba ufnie przyzywać Ducha Świętego i prosić o jego dary, zarówno w samym przekazywaniu prawdy, jak i jej późniejszym odbiorze u adresatów poszczególnych mediów - podkreślił w rozmowie z PAP abp Wacław Depo.