Zapytany, czy to, iż po wyborach parlamentarnych szef PiS Jarosław Kaczyński przejdzie dwie operacje, przesądza, że w przypadku wygranej PiS premierem zostanie ponownie Morawiecki, Fogiel odparł, że nie łączyłby tych dwóch kwestii.

Fakt, że premierem ma być pan premier Mateusz Morawiecki jest jednak niezależny od operacji jednej lub drugiej

- dodał. Zaznaczył, że PiS musi najpierw wygrać wybory.

Dopytywany, kto będzie premierem, jeśli PiS wygra wybory Fogiel odparł: "Mateusz Morawiecki".

Prezes PiS tuż po wyborach przejdzie operację wszczepienia endoprotezy stawu kolanowego. Ponadto - jak sam Kaczyński powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu" - będzie jeszcze konieczna jedna, podobna operacja w drugiej nodze.

Fogiel pytany w RMF FM o stan zdrowia prezesa PiS przyznał, że czekają go operacje. "Nie mówię tu o operacjach natury politycznej, tylko faktycznie ortopedycznych" - dodał.

Jednocześnie ocenił, że biorąc pod uwagę, iż to Kaczyński najmocniej w sztabie "cisnął" na to, "żeby odwiedzić wszystkie 41 okręgów w ciągu mniej niż chyba 40 dni i te, które nam zostały do wyborów", to "jest całkiem nieźle".

Dopytywany, czy prezes PiS przejdzie dwie operacje Fogiel odparł, że z tego co wie, to tak - najpierw jednej, a potem drugiej nogi. Na pytanie, czy szef PiS stoi w kolejce po endoprotezy, czy będzie to "po znajomości", zastępca rzecznika PiS powiedział: "Po znajomości raczej nie, wchodzi w grę prawdopodobnie również prywatna służba zdrowia".