Sąd orzekł, że pacjentka jednoznacznie zażądała eutanazji na wcześniejszym etapie swej choroby, a lekarz zrealizował jej wolę i dokonał w tego w pełnej zgodzie z prawem, po zasięgnięciu opinii innych lekarzy i rodziny chorej.

Pomoc w samobójstwie i zabójstwo z litości są w Holandii dozwolone, jeśli żąda tego dla siebie osoba doświadczająca niedających się znieść i zarazem nieuleczalnych cierpień, przy czym cała procedura eutanazji musi się odbywać pod nadzorem medycznym.

Kobieta, której zgon był przedmiotem postępowania sądowego, sporządziła potwierdzoną urzędowo deklarację, że chce poddania się eutanazji w przypadku, gdyby stan jej zdrowia znacznie się pogorszył. Lekarz dokonał tego za zgodą i przy wsparciu jej rodziny.

- Sąd doszedł do wniosku, że lekarz nie potrzebował aktualnego sprawdzenia pragnienia eutanazji (u pacjentki)

- oświadczyła przewodnicząca składu sędziowskiego Mariette Renckens. Jak zaznaczyła, chora miała zbyt daleko posuniętą demencję, by mogła zaprezentować „spójne” żądanie przyspieszenia zgonu, ale żądanie takie przedstawiła wcześniej w dokumencie oraz w licznych rozmowach z rodziną i personelem medycznym.