Dwie osoby związane z Greenpeace zatrzymał wczoraj Morski Oddział Straży Granicznej w związku z blokadą przez tę organizację ekologiczną w gdańskim porcie statku z transportem węgla z Mozambiku. Za profesjonalną i skuteczną interwencję podziękował im szef MSWiA Mariusz Kamiński.

W rozmowie z Niezalezna.pl minister środowiska Henryk Kowalczyk podkreślił, że "kiedy jest wprost zatrucie Wisły to organizacje ekologiczne nabrały wody w usta".

Mam nadzieję, że nie tej z Wisły

- dodał.

Szef resortu środowiska wskazał, że "w tym przypadku reakcja służb była jak najbardziej adekwatna, dlatego że tego typu akcje, które robi Greenpeace, zagrażają życiu i zdrowiu - im też".

Służby są od tego, żeby chronić zdrowie, życie ludzi, bezpieczeństwo. Na tego typu zachowania, które szkodzą życiu u zdrowiu zgodny być nie może. Można w bezpieczny sposób wyrażać swoją ekspresję, ale nie w ten sposób, żeby wprost łamać prawo

- powiedział minister,