Tak było ze Słowenką (byłą premier!) w 2014 r., tak było z Bułgarką w 2009 r. czy Włochem i Łotyszem w roku 2004. Czy tak się stanie i teraz? Zapewne tak. Emocje budził potencjalny włoski kandydat, bliski współpracownik Matteo Salviniego, ale rząd w Rzymie się zmienił i Italię ma reprezentować były… lewicowy premier – co zapewne emocji już nie wzbudzi. W nowej Komisji Europejskiej ma być wręcz zatrzęsienie obecnych czy byłych europosłów. Zwłaszcza chętnie sięgają po nich kraje „nowej Unii”, jak Polska, Bułgaria, Chorwacja, Łotwa, ale też ze „starej Unii”, np. Francja i Grecja. Prześladowca Polski Frans Timmermans ma być komisarzem do spraw klimatu i w związku z tym będzie współpracował z… komisarzem z Polski, bo ten obejmie rolnictwo. Na pewno będzie to ekscytująca współpraca...