"Analizujemy prawne i komercyjne konsekwencje tej decyzji" - przekazano agencji TASS w firmie.

Podkreślono też, że operator gazociągu OPAL - Opal Gastransport GmbH - "przyjął do wiadomości decyzję Sądu UE" i przeanalizuje jego uzasadnienie. Dodano, że firma nie była stroną sprawy, ponieważ Polska zaskarżyła decyzję Komisji Europejskiej.

Sąd UE zakwestionował we wtorek decyzję Komisji Europejskiej z 2016 r. w sprawie wykorzystania gazociągu OPAL, czyli lądowej odnogi gazociągu Nord Stream. Decyzja Sądu jest zgodna z pozwem, który przeciwko decyzji KE składał polski rząd i spółka PGNiG.

W 2016 r. Komisja zgodziła się na rozszerzenie jego wykorzystywania przez rosyjski koncern Gazprom, który dotąd miał prawo do wykorzystania połowy mocy gazociągu.

Polska sprzeciwiła się takiemu rozszerzeniu, argumentując, że postanowienie KE jest niekorzystne dla jej bezpieczeństwa energetycznego.