Rozpoczęli za to przeróżne licytacje, co to oni dadzą Polakom. Wszystko w teorii wygląda pięknie, szkoda tylko, że nie zauważyli drobnego faktu, iż Prawo i Sprawiedliwość przez minione cztery lata lepiej lub gorzej, ale jednak spełniało swoje obietnice wyborcze i ludzie uwierzyli Jarosławowi Kaczyńskiemu. A tacy Grzegorz Schetyna czy Władysław Kosiniak-Kamysz – co mogą Polakom oferować? Ich formacje miały do dyspozycji dwa razy więcej lat niż PiS (a PSL to już wielokrotnie więcej, bo wchodził w skład przeróżnych rządów przez lat 16), aby pokazać rodakom, jak o nich naprawdę dbają. A pokazali tylko, że są mistrzami w niespełnianiu (oczywiście z przyczyn obiektywnych) przedwyborczych obietnic. Nic dziwnego zatem, że obecnie mało kto będzie wierzył w ich nowatorskie programy.