Przez lata kolejne grupy w służbach specjalnych strzegą jej jak oka w głowie. Zagadki dostaw nie udało się rozwikłać członkom sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen. Z kolei inspektorzy NIK mimo kilkukrotnej analizy po 1989 r. kwestii opłacalności długoterminowych dostaw rosyjskiego surowca do polskich rafinerii musieli przygotować raporty końcowe bez wglądu do samych umów. Książka powinna ukazać się w ciągu dwóch lat. Tymczasem już na wstępnym etapie przekonuję się, że moja praca niektórym wpływowym grupom interesów jest mocno nie na rękę…