Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem/ nie byłem komunistą/ kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem/ nie byłem socjaldemokratą/ Kiedy przyszli po związkowców, milczałem/ nie byłem związkowcem/ Kiedy przyszli po Żydów, milczałem/ nie byłem Żydem/ Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować

- do tego wiersza niemieckiego pastora Martina Niemoellera ma nawiązywać kampania, w jaką zaangażowali się celebryci.

Warto ich wymienić z nazwisk: Andrzej Seweryn, Magdalena Boczarska, Julia Kijowska, Krzysztof Materna, Jacek Kleyff, Bożena Stachura, Filip Kosior i Maria Dębska - to właśnie oni porównują Polskę do III Rzeczy Adolfa Hitlera. W ramach walki z nienawiścią, oczywiście.

Jeśli nie reaguję, kiedy uwłaczają niepełnosprawnym, bo nie jestem niepełnosprawna,
Jeśli nie protestuję, kiedy zniesławiają kobiety, bo nie jestem kobietą,
Odczłowieczają uchodźców, bo nie jestem "uchodźczynią",
Jeśli nie protestuję, kiedy obrażają Ukraińców, Żydów, Bo nie jestem Ukrainką, ani Żydówką,
Biją, lżą i piętnują gejów, lesbijki i osoby trans, bo nie jestem ani gejem, ani lesbijką, ani trans,
Jeśli nie protestuję, kiedy znieważają sędziów, bo nie jestem sędzią,
Jeśli nie protestuję, kiedy poniżają nauczycieli, bo nie jestem nauczycielką,
Jeśli nie protestuję, kto zaprotestuje, mnie zaatakują?
Bądźmy z tymi, których prześladują

- takie słowa padają w filmiku.

Otwarta Rzeczpospolita - stowarzyszenie przeciwko antysemityzmowi i ksenofobii - wyjaśnia, że spot powstał w odpowiedzi na wydarzenia, które miały miejsce w czasie tzw. marszu równości w Białymstoku oraz wypowiedzi hierarchów kościelnych i polityków.