Goszcząca na antenie Polsat News, ubiegająca się o miejsce w Sejmie z list Koalicji Obywatelskiej Iwona Hartwich postanowiła ostro zaatakować program „Rodzina 500 plus”. Nie podobają jej się zasady przyznawania środków na wszystkie dzieci.

My byśmy bardzo chcieli, żeby ten rząd zrozumiał, że nie można niepełnosprawnym, niezdolnym do samodzielnej egzystencji osobom dawać jałmużny w postaci 500 zł z kryterium. Jakim prawem? Jakim prawem wszystkie rodziny ze zdrowymi dziećmi otrzymują 500 zł bezwarunkowo, a osoba, która potrzebuje najwięcej pomocy, która jest niezdolna do samodzielnej egzystencji, która nigdy nie miała normalnego dzieciństwa i teraz takiej osobie rząd daje 500 zł z kryterium i ta osoba teraz musi się jeszcze raz orzekać. To jest hańba tego rządu.
- mówiła Iwona Hartwich.

Po chwili Hartwoch przeszła do ataku na prezydenta Andrzeja Dudę i stwierdziła, że ma do niego ogromne pretensje.

Chcę, żeby społeczeństwo wiedziało, że mamy ogromne pretensje do pana Andrzeja Dudy. Większa część naszych rodzin osób z niepełnosprawnościami głosowała na pana prezydenta, bo pan prezydent przed wyborami był w Toruniu i łapał matki, dzieci niepełnosprawne za ręce i obiecywał pomoc. W drugim dniu protestu, kiedy podpisaliśmy porozumienie z panem Kolarskim, na trzeci dzień już nie był odbierany telefon i pan prezydent Andrzej Duda uciekł.
- mówiła na antenie Polsat News Iwona Hartwich.