W 2017 r. co niedzielę do kościoła chodziło o 500 tys. więcej osób niż w roku poprzednim, o 300 tys. więcej przyjmowało komunię, więcej było chrztów. Regularnie do kościoła chodzi 38,3 proc. Jak ma się to do oceny postulatów LGBT? 76 proc. Polaków nie chce, by geje adoptowali dzieci, 60 proc. jest przeciw promocji LGBT w firmach, 56 proc. przeciw małżeństwom jednopłciowym. Czyli połowę przeciwników rewolucji LGBT stanowią ludzie, którzy do kościoła nie chodzą. Wulgarnie reagujący mieszkańcy Płocka nie wyglądali na bywalców parafii. Wyrażali znane pod każdą szerokością geograficzną ludowe obrzydzenie czynnościami seksualnymi gejów obnoszących się ze swoją orientacją. Czy Kościół namawia ich do tego? A czy na marszach życia wykonuje się podobne gesty? No nie. Katolicki kraj to taki, w którym ideologia LGBT jest zwalczana. Natomiast wpływ Kościoła na ludzi gwarantuje gejom, że mają prawo tu żyć jak każdy inny obywatel.