Długie korki na autostradach przy wyjeździe z wielkich miast i prowadzących do nadmorskich miejscowości to rezultat tradycyjnych masowych wyjazdów na urlop przed czwartkowym włoskim "Ferragosto", które wyznacza kulminacyjny moment wakacji.

Jednocześnie ten weekend w całych Włoszech jest - jak podkreślają synoptycy - najgorętszy podczas tegorocznego lata. Temperatura w wielu rejonach wynosi od 36 do ponad 40 stopni.

Jak wynika z przeprowadzonego przed piątkiem sondażu 42 proc. Włochów nie obawia się stania w gigantycznych korkach w upale i nie przejmuje się policyjną klasyfikacją, w której te dni uznano za najtrudniejsze w roku dla ruchu drogowego.

Także według sondażu na urlop w sierpniu, a zwłaszcza w tych dniach, jedzie prawie 24 miliony Włochów; zdecydowana większość z nich ( 88 proc.) wybrała miejsca na odpoczynek w kraju.

Ponadto obliczono, że blisko dwie trzecie jadących na wakacje poruszać się będzie autostradami wzdłuż wybrzeża Morza Tyrreńskiego i w pasie nad Adriatykiem.