Dyrektor Instytutu Polskiego w Budapeszcie Joanna Urbańska określiła rekonstrukcję jako „żywą lekcję historii, lekcję historii o bohaterstwie, o umiłowaniu wolności, o poświęceniu i o polsko-węgierskiej przyjaźni”. Zaakcentowano wątek pomocy oddziałów węgierskich, które stacjonowały w 1944 r. w okolicach Warszawy. Oddziały te m.in. przekazywały powstańcom broń, niemieckie plany wojskowe i udzielały pomocy medycznej.

Wielu Węgrów brało czynny udział w walce po stronie powstańców. Byli przez to przez Niemców, rzecz jasna, prześladowani. Wielu z nich zostało rozstrzelanych. 

– zaznaczyła Urbańska.

Na miejsce rekonstrukcji wybrano rynek główny najstarszej dzielnicy Budapesztu Obuda, który imitował Warszawę 1944 r. Jak podkreśliła Urbańska, miejsce to ze swoją starą zabudową i kawiarniami nadawało się idealnie i było na tyle duże, że mogło pomieścić zainteresowanych widzów. Pod kątem widzów węgierskich przygotowano rys historyczny, żeby wszyscy mogli poznać szczegóły przebiegu powstania, m.in. dotyczące roli Węgrów.

Rekonstrukcję przygotowano przy współpracy m.in. polskiego MON, ambasady polskiej w Budapeszcie i organizacji polonijnych.

Z okazji 75-lecia wybuchu Powstania Warszawskiego oraz zbliżającej się rocznicy 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Instytucie Polskim można obecnie zobaczyć wystawę plakatów z lat 1939-1945 ze zbiorów Centralnej Biblioteki Wojskowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Pokazano najbardziej znane prace zagrzewające polskie społeczeństwo do walki oraz informujące o tym zrywie za granicą. Jednocześnie prezentowana jest wystawa planszowa dotycząca udziału dzieci w Powstaniu Warszawskim.