Wicepremier Sasin podkreślił, że w roku 2018 w porównaniu do roku 2015 dochody samorządów wzrosły o 26 mld zł.

Sasin mówił, że koszt wprowadzenia "zerowego PIT" dla osób do 26. roku życia oraz obniżenia stawki podatku PIT dla wszystkich z 18 do 17 proc. wynosi "rocznie około 12 mld zł per saldo".

Jak podał, ubytek w budżetach samorządów to "mniej więcej między 5,5 mld zł do 6 mld zł, rzeczywiście mniej wpłynie do budżetów samorządów". Dodał, że jeśli odniesiemy to do 26 mld zł, to widzimy bardzo wyraźnie, że nie można mówić o tym, że samorządy cokolwiek straciły.

- Nie straciły. Na rządach PiS samorządy zyskały, jeśli porównamy rok 2018 do 2015, to po odliczeniu nawet tego ubytku - to 20 mld zł rocznie

 - mówił.

Sasin wskazał, że obecnie, kiedy samorządowcy - głównie związani z opozycją, z Platformą Obywatelską - straszą mieszańców koniecznością obcinania inwestycji, czy jakąś zapaścią finansową samorządów - to są oni "nieuczciwi", ponieważ chcą "wywołać jakieś negatywne emocje do bardzo pozytywnego zdarzenia, jakim jest obniżenie podatków, czegoś, na co Polacy czekali bardzo wiele lat".

- Trzeba sformułować bardzo jasne pytanie do liderów opozycji, przede wszystkim liderów Platformy Obywatelskiej, jakie jest ich stanowisko w tej spawie? Czy popierają żądania samorządowców, którzy wywodzą się z ich ugrupowania? Czy rzeczywiście uważają, że - tak jak w tej chwili Unia Metropolii Polskich - potrzebne są rekompensaty finansowe dla samorządowców? Jeśli tak uważają, to oczekujemy tutaj bardzo wyraźnego głosu z ich strony, bardzo wyraźnego wskazania, z jakich funduszy te samorządy mają dostać tę żądaną rekompensatę

 - pytał Sasin.

Jak mówił - "jeśli słyszymy o tym, że to miałaby być, rekompensata na poziomie 6 mld zł, czyli tyle, ile wynosi koszt dla samorządów tego obniżenia podatków, to prosimy bardzo wyraźnie wskazać, z jakich pieniędzy".

- Komu Platforma Obywatelska chce te pieniądze odebrać, albo jakie działania finansowane z budżety państwa - chce zaniechać? A może chce wprowadzić jakieś nowe podatki, żeby zwiększyć swoje wpływy budżetowe. Być może chce wrócić do podatku katastralnego? To jest pomysł, który w szeregach Platformy Obywatelskiej co jakiś czas wraca, pomysł szalenie niebezpieczny dla ogromnej rzeszy Polaków

 - wskazywał Sasin.