Szacowana przez ministerstwo rodziny stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła w lipcu br. 5,2 proc. i w porównaniu do czerwca br. spadła o 0,1 punktu procentowego.

To wynik najlepszy od 28 lat. Cieszy nas fakt, że w rejestrach urzędów pracy figuruje coraz mniej osób bezrobotnych. Bardzo zależy nam na tym, żeby jak najwięcej Polaków miało pracę, a ich zarobki regularnie rosły

- podkreśliła minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Jak dodała, "od dłuższego już czasu rynek pracy znajduje się w bardzo dobrej kondycji, a stopa bezrobocia utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie".

Szefowa MRPiPS oceniła, że zbliżamy się do granicy tzw. naturalnego bezrobocia.

Rynek pracy stabilizuje się. W kolejnych miesiącach dynamika spadku bezrobocia wyhamuje, ale szacujemy, że – u szczytu prac sezonowych – stopa bezrobocia utrzyma się na poziomie 5,2 proc. To bardzo dobry wynik. Cały czas mówimy o rekordowo niskim poziomie bezrobocia"

- podkreśliła.

Ze wstępnych danych MRPiPS wynika, że liczba bezrobotnych w końcu lipca br. wyniosła 869,3 tys. osób i w porównaniu do wcześniejszego miesiąca spadła o 7,8 tys. osób. Oznacza to spadek o 0,9 proc. Dla porównania, w tym samym okresie ubiegłego roku (lipiec 2018 – czerwiec 2018) spadek ten wynosił odpowiednio 6,1 tys. osób i 0,6 proc.

Spadek liczby bezrobotnych odnotowano w 14 województwach, szczególnie w: lubuskim – o 2,9 proc., śląskim – o 2,5 proc., oraz pomorskim i warmińsko-mazurskim – w obu o 1,4 proc.

Ze wstępnych danych resortu wynika, że w lipcu br. wzrosła też liczba miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy. Wyniosła ona 118,6 tys. – o 15,5 tys. oraz 15 proc. więcej niż w czerwcu br.