Arcybiskup Jędraszewski przypomniał, że już po raz trzydziesty ósmy górale wyruszyli na pielgrzymkę na Jasną Górę. Nawiązując do znaczenia słów będących tegorocznym hasłem pielgrzymki - „Maryja, Matka Życia i Wolności” -  hierarcha wskazał na fundamentalne wartości, które się w nich kryją.

Wiemy, w jaki sposób te wielkie i ważne słowa są współcześnie bezczeszczone i kłamliwie odwracane. Lekceważy się życie i Boga, który jest jego Stwórcą. Mówi się przede wszystkim o życiu, które ma być wydajne i pożyteczne, a z dezaprobatą patrzy się na życie, które wydaje się dla niektórych bezproduktywne, a więc bezsensowne. Niektórym się wydaje, że rodzące się życie jest zagrożeniem dla wolności kobiety, a życie osób dotkniętych chorobami i nieszczęściem najlepiej jak najszybciej przeciąć, żeby bogate społeczeństwa nie musiały płacić

- mówił abp Jędraszewski i podkreślił, że człowiek nie może stawiać się w roli Boga.

Przejawem takiej źle pojmowanej wolności jest egoistyczne szukanie własnego dobra za wszelką cenę, kosztem bliźnich. Prowadzi to do wyzysku oraz uprzedmiotowienia drugiej osoby. W ten sposób, niszcząc podstawowe wartości, tworzone są nowe kategorie wolności, gdzie liczy się przyjemność i samorealizacja

- przestrzegał. 

Abp Jędraszewski wezwał wiernych do obrony prawdy o powołaniu kobiety i mężczyzny do wspólnego życia i posiadania potomstwa, które jest darem Boga. Zdaniem hierarchy negowanie tej prawdy, a jednocześnie afirmowanie ideologii LGBT, stanowi zaprzeczenie godności człowieka. Arcybiskup przypomniał w tym kontekście starożytne rzymskie powiedzenie: „Summum ius, summa iniuria” –  „Szczyt prawa, szczytem bezprawia”.

Dzisiaj, parafrazując te słowa, można powiedzieć: „szczyt tolerancji jest najwyższą nietolerancją”. Bo ci, którzy głoszą tolerancję są najbardziej nietolerancyjni wobec ludzi wierzących. Wobec najświętszych spraw, najważniejszych dla każdego katolika w Polsce

- stwierdził duchowny.

Abp. Jędraszewski przypomniał liczne ostatnio akty profanacji i ataków na kościoły i księży, oceniając, że do wydarzeń tych doszło w imię źle pojętej tolerancji.  

Hierarcha zaznaczył, że" jeżeli człowiek na pierwszym miejscu postawi Boga, to wszystko zaczyna się właściwie układać, a przykazanie miłości bliźniego zyskuje szerszy kontekst".

Realizujemy siebie wtedy, kiedy myślimy o drugim, o tym, co możemy dla niego zrobić, uczynić, w czym pomóc. Wtedy stajemy się w pełni człowiekiem, a więc istotą stworzoną na Boży obraz i podobieństwo. Bóg jest miłością. Jesteśmy do Niego najbardziej podobni, kiedy kochamy drugiego człowieka

- mówił.

Odnosząc się do słów będących hasłem pielgrzymki, duchowny zaakcentował, że Matka Boża nieustannie pokazuje, co znaczy zaufać Bogu.

Rozumiała, że Jej w pełni wolna i świadoma decyzja musi być tylko jedna – „Oto, ja, służebnica Pańska”, ta, która wsłuchuje się w słowa samego Boga i chce im być posłuszna. Maryja uczy nas, czym jest otwarte na Boga życie

- powiedział 

Abp. Jędraszewski wezwał wiernych do modlitwy za Ojczyznę.

Drodzy mieszkańcy gór, przybywacie dziś do stóp naszej Matki i Królowej, ucząc się od Niej, co znaczy życie, otrzymane i przekazywane dalej i co znaczy skarb wolności. I dlatego z taką mocą, zaufaniem i przekonaniem, że nie można inaczej, mówimy tutaj, na tym świętym miejscu: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam”

- zakończył arcybiskup.