Jak donosi portal Deutsche Welle rządowy pakiet zachęt do kupna samochodów elektrycznych w Niemczech przynosi widoczne efekty. Liczba zezwoleń dopuszczających e-samochody do ruchu drogowego w pierwszej połowie tego roku wzrosła w porównaniu z rokiem ubiegłym o około 80 procent osiągając 31 tysięcy. 

Wzrost ten dotyczy także samochodów hybrydowych. W ich przypadku liczba zezwoleń dopuszczających do ruchu drogowego zwiększyła się odpowiednio o 69 proc. do 103 tysięcy.

Koszty dopłaty dla nabywcy elektrycznego auta pół na pół, dzielą rząd oraz producent pojazdu. Premia za samochód hybrydowy wynosi 3 tysiące euro. Ponadto e-samochody, które zostaną dopuszczone do ruchu do końca roku 2020, będą przez dziesięć lat zwolnione z podatku od pojazdów samochodowych. Jak zwracają uwagę eksperci, mimo zwiększającej się wciąż liczby elektrycznych aut na tamtejszych drogach liczba tych samochodów wciąż pozostaje niska. 

Zdaniem firmy konsultingowej Horvath & Partners liczba „elektryków” przekroczy milion, ale dopiero w roku 2022. Warunkiem jest jednak jeszcze mocniejsze rozbudowanie rządowego pakietu zachęt do kupna tego typu pojazdów, w postaci podwojenia premii oraz większego wyboru modeli. 

Pod koniec ubiegłego roku po niemieckich drogach jeździło prawie 150 tysięcy samochodów elektrycznych. 83 tysiące spośród nich to pojazdy tylko na prąd, zaś pozostałe to hybrydy. Koszt nowego samochodu elektrycznego szacuje się na około 30 tysięcy. 

Tymczasem w tym miesiącu poinformowano, że VW i Ford połączą siły przy budowie samochodów elektrycznych. Zgodnie z porozumieniem Ford będzie mógł wykorzystać linie technologiczne Volkswagena do budowy swoich modeli na rynek europejski.

Oba koncerny zainwestują w sumie ponad 7 miliardów dolarów w firmę Argo AI, która jest firmą córką Forda i specjalizuje się w programach do sterowania autami bezzałogowymi. Jej europejską siedzibą będzie Monachium.