(...) Ja proponuję natychmiastowe wyrzucenie wszystkich propagandzistów, skasowanie Wiadomości, zatrudnienie nowych ludzi i stworzenie nowego programu

- zaapelował Tomasz Lis, przywołując wypowiedź posłanki PO, Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej, która była troszkę bardziej wyrozumiała dla obecnych dziennikarzy TVP.

Posłanka Platformy, mimo, że podziela zdanie Lisa w sprawie - jak to ujęła - "rozprawy z propagandzistami", to jednak zwróciła uwagę na szczególny radykalizm naczelnego "Newsweeka". 

Tomasz Lis proponuje radykalne i natychmiastowe rozprawienie się z propagandzistami z TVP. Jestem za tylko czekam na rozwiązania prawne które to umożliwią

- napisał posłanka PO na Twitterze.

Kłótnię w rodzinie chętnie komentowali internauci, m.in. wskazując na  hipokryzję ludzi, którzy lubią się często powoływać na demokrację, praworządność i konstytucję.

Posłance Platformy przypomniano także archiwalne wystąpienie sejmowe Joanny Lichockiej, w którym poseł PiS wymieniała nazwiska zwolnionych z pracy konserwatywnych dziennikarzy, po przejęciu władzy przez koalicję PO-PSL.