Tematy światopogladowo-obyczajowe, w tym te związane z ideologią LGBT, mocno widoczne były w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Na ostatniej prostej głośno zrobiło się o licznych kontrowersjach, w tym przede wszystkim - przerobionym wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą. Nie brakowało wątków dotyczących między innymi związków partnerskich. Szeroko komentowane było również wprowadzenie przez prezydenta Warszawy "karty LGBT" i związane z nią wprowadzanie tzw. edukacji seksualnej do polskich szkół.

Po wyborach temat LGBT powrócił, nawet ze zdwojoną siłą, pojawiło się wiele bulwersujących opinię publiczną wydarzeń podczas marszów równości, jak chociażby specyficzne nabożeństwo odprawiane podczas warszawskiej parady objętej patronatem przez Rafała Trzaskowskiego. Marsze w niemal każdym mieście wywoływały wiele sporów, kończących się często rozstrzygnięciami sądowymi.

Prawdziwą burzę wywołały w ostatnich dniach na opozycji naklejki dołączone do "Gazety Polskiej", które stanowią wyraz protestu wobec ideologii LGBT. Politycy i środowiska związane z opozycją prześcigały się w krytyce inicjatywy "GP", a obecny wiceprezydent Warszawy, Paweł Rabiej, zawiadomił o sprawie prokuraturę. 

Ideologię LGBT często krytykują same osoby homoseksualne. 

- Same marsze równości jest to nic innego, jak działanie na szkodę wizerunku homoseksualistów jako takich. Marsz równości i ja - homoseksualista. Czy to w jakiś sposób ubogaca mój wizerunek? Wręcz przeciwnie - szmaci go i to strasznie

- powiedział na zamieszczonym w sieci nagraniu zdeklarowany homoseksualista, vloger jakuboski76.

Choć opozycja temat LGBT podnosi często i chętnie, to okazuje się, że wcale nie przynosi jej to wymiernych korzyści. Takie wnioski wynikają z wywiadu z politologiem dr Olgierdem Annusewiczem, który ukazał się dzisiaj na portalu gazeta.pl.

Politolog mówi wprost, że tematy światopoglądowo-obyczajowe "osłabiają opozycję".

- Politykowi, który aspiruje do roli lidera bardzo szerokiego politycznie obozu, a kimś takim jest Grzegorz Schetyna, bardzo trudno dawać jasne komunikaty w sprawach światopoglądowych, bo musi wciąż uważać, żeby nie zniechęcić do siebie żadnego ze "skrzydeł" - konserwatywnego ani lewicowego. To sprawia, że Koalicja Obywatelska w kampanii czuje i będzie się czuć znacznie mniej wygodnie od PiS-u

 - powiedział dr Annusewicz. Ekspert zaznaczył, że "dzisiaj wyborcy nie oczekują zaangażowania polityków w obyczajowe wojenki".

Olgierd Annusewicz podkreślił także, że sprawy obyczajowo-światopoglądowe powodują "różnicowanie się opozycji".

- To ją osłabia, bo zamiast koncentrować się na rywalizacji z PiS-em, skupia się na tematach, które w żaden sposób nie dają szansy na poszerzenie elektoratu. Tymczasem PiS gra swoje i zwiększa poparcie

- zauważa politolog w wywiadzie zamieszczonym na gazeta.pl.