Rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor podała, że dwoje Holendrów: 52-letnia kobieta i 60-letni mężczyzna podróżowało szlakiem rowerowym Green Velo na Podkarpaciu.

- W gminie Lubaczów szlak ten wiedzie drogą asfaltową bezpośrednio wzdłuż granicy polsko-ukraińskiej. Na tym odcinku Holendrzy zostawili rowery po polskiej stronie, a sami udali się pieszo na Ukrainę. Jak potem wyjaśnili, widzieli tablice ostrzegawcze i mieli świadomość przekroczenia granicy państwa, ale pokusa zrobienia zdjęć na Ukrainie była silniejsza

– powiedziała dziś mjr Pikor.

Dodała, że fotografie okazały się bardzo kosztowne - za popełnione wykroczenie oboje otrzymali mandaty karne w kwocie po 500 zł.

Ze statystyki przekazanej przez mjr Pikor wynika, że na odcinku granicy ochranianym przez Placówkę SG w Lubaczowie jest to już dziesiąte tego typu zdarzenie.

- Niezastosowanie się do zakazu przekraczania granicy państwowej w miejscach niedozwolonych, czy wejście na pas drogi granicznej jest naruszeniem prawa zagrożonym karą grzywny do 500 zł, bądź karą pozbawienia wolności do lat 3 w przypadku przekroczenia granicy przy użyciu przemocy, groźby podstępu lub we współdziałaniu z innymi osobami

– przypomniała rzeczniczka.

Zaapelowała jednocześnie, by zwracać uwagę na tablice informacyjne i oznaczenia granicy państwa: „Pas drogi granicznej. Wejście Zabronione” oraz „Granica Państwa. Przekraczanie Zabronione”.