W mediach społecznościowych „Gazety Polskiej" pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym numerze - w kioskach od 24 lipca - dodatkiem do gazety będzie naklejka z przekazem "stop ideologii LGBT" z przekreślonym tęczowym symbolem, którym często posługują się homoseksualiści, transwestyci i biseksualiści, domagający się m.in. wprowadzenia "małżeństw" jednopłciowych.

Nalepka to znak sprzeciwu nie wobec konkretnych osób, ale wobec radykalnie lewicowej ideologii godzącej w rodzinę i wartości, na których od wieków opiera się europejska cywilizacja.

- To jest ograniczanie wolności słowa. (...) Dziś można uderzyć w "Gazetę Polską", ale to może być podstawą do działań wobec innych mediów. Dziennikarze powinni być w takich kwestiach bardzo solidarni i wzajemnie się wspierać, niezależnie od wytycznych redakcji, w których pracują

- tak sprawę blokady Empiku wobec "Gazety Polskiej" skomentowała poseł PiS, Małgorzata Gosiewska, w rozmowie z Dorotą Kanią w Polskim Radiu 24.

Na naklejkach widnieje przekreślony tęczowy symbol, nawiązujący do flagi ruchu LGBT. Naklejka - jak widać - wzbudziła wiele emocji nie tylko wśród polityków opozycji. Jak się okazało tego numeru „Gazety Polskiej” nie będzie można kupić w Empiku. A problem może wystąpić również u innych dostawców prasy. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że niektórzy mogą celowo działać na szkodę „Gazety Polskiej”.

 – Decyzja Empiku i próby nakłaniania m.in. przez Pawła Rabieja, wiceprezydenta Warszawy, zablokowania „Gazety Polskiej” świadczy o tym, że LGBT jest ideologią totalitarną nieliczącą się z poglądami innych, niepozwalającą na to, by poglądy inne, niż oni głoszą, mogły się pojawić w przestrzeni publicznej. Nasza nalepka miała być właśnie protestem przeciwko cenzurze i takiej ideologii. Chcieliśmy udowodnić, że w Polsce LGBT wprowadza cenzurę i to udowodniliśmy

– powiedział dla portalu Niezalezna.pl Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.

Tomasz Sakiewicz zaznacza, że dzisiaj trzeba się temu przeciwstawić.

Apelujemy, by Państwo w kioskach domagali się, by gazeta była wykładana, by była obecna. Jeżeli Państwu odmówią sprzedaży, żądać wyjaśnień, dlaczego tej gazety nie ma. Jeśli „Gazety Polskiej” nie będzie, proszę podawać nam adresy kiosków, które odmówiły sprzedaży

– dodaje redaktor naczelny „Gazety Polskiej”.

Jeśli zauważysz, że u Twojego kolportera nie ma najnowszego numeru „GP” z naklejką – UPOMNIJ SIĘ O JEGO WYŁOŻENIE. Jeśli „Gazeta Polska” jest schowana – ZGŁOŚ TO DO NAS. W tym celu przygotowaliśmy specjalny adres mailowy:

kolportaz@gazetapolska.tv