Na pątniczy szlak wyruszyliśmy o godz. 7.00 z Ejszyszek na trasę liczącą 32 kilometry. Podobnie jak wczoraj w każdej mijanej miejscowości witali nas rodacy czekając z poczęstunkiem i strojąc kwiatami drogę, po której przybywają pielgrzymi. Po trzech etapach dotarliśmy do Butrymańców, gdzie odbyła się Msza św. przed kościołem parafialnym pw. św. Michała Archanioła. Powitał nas tutaj proboszcz ks. Józef Ajszkiełowicz, który przed paroma dniami witał nas także na granicy polsko–litewskiej. Mszę animowała grupa czerwona z przewodnikiem ks. Pawłem na czele. Okolicznościową homilię, poświęconą świadectwu wierności tradycjom narodowym i patriotycznym oraz miłości do Boga i Kościoła, wygłosił ks. Jarosław Wąsowicz SDB, kwatermistrz pielgrzymki. Na zakończenie eucharystii pielgrzymów pozdrowił mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz. Przy kościele pątnicy mogli spożyć niedzielny posiłek, obficie serwowany przez mieszkańców Butrymańców i pielgrzymkową kuchnię.

Na kolejnym postoju w Koniuchach odbył się patriotyczny Apel Pamięci przy pomniku pomordowanych podczas wojny Polakach. W tej wsi na skraju Puszczy Rudnickiej 29 stycznia 1944 roku partyzanci sowieccy i żydowscy dokonali masakry na ludności polskiej, mordując kilkudziesięciu mieszkańców wsi (mężczyzn, kobiety i dzieci, najmłodsze miało 2 lata). Partyzanci sowieccy wcześniej często rekwirowali mieszkańcom wsi żywność, ubrania i bydło. Był to chyba najbardziej wzruszający dziś moment na trasie pielgrzymowania. Pielgrzymi odśpiewali na początek pieśń dedykowaną „Ince”, która powstała w roku ubiegłym podczas uroczystości odsłonięcia „Serca dla Inki” w Butrymańcach, następnie hymn „Boże coś Polskę”. Później okolicznościowe rozważania poprowadził ks. Andrzej Dębski SAK, krótką modlitwę ks. Jarosław Wąsowicz SDB. Na koniec odśpiewaliśmy pieśń „Z dawna Polski tyś Królową”, przy której przedstawiciele poszczególnych grup złożyli znicze białe i czerwone.

Z Koniuch do noclegu dzieliły nas kolejne dwa etapy. W Solecznikach uczestników salezjańskiej pielgrzymki z Suwałk do Ostrej Bramy powitał ks. prałat Wacław Wołotkowicz. Znaczna część pielgrzymów została zabrana na noclegi przez mieszkańców.

Jutro wyruszamy do Turgieli. Będzie to już ósmy dzień naszego pielgrzymowania. Do Wilna dzielić nas będzie około 30 kilometrów.