Jak poinformowało dzisiaj ministerstwo rolnictwa, Ardanowski spotkał się z przewodniczącymi rad nadzorczych i prezesami spółdzielni mleczarskich. Mówiąc o polskich regulacjach dot. spółdzielczości wyraził zdziwienie, dlaczego rolnicy z nich nie korzystają, ponieważ - jego zdaniem - nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby nie tworzyć spółdzielni.

Szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę na korzyści fiskalne, na poprawę pozycji rolników w łańcuchu żywnościowym, na korzyści skali i obniżkę kosztów. Przypomniał również, że polskie mleczarstwo oparte jest głównie na formie spółdzielczej, ale czasem rolnicy o tym zapominają.

- Zarządy spółdzielni są pracownikami rolników i nie można o tym zapominać

 – stwierdził minister, cytowany w komunikacie MRiRW.

W ocenie Ardanowskiego, należy brać przykład z krajów Europy Zachodniej.

- Tam rolnicy zrzeszeni są czasem nawet w kilku spółdzielniach lub organizują się w inne formy wspólnej działalności gospodarczej

 – podkreślił minister.

Jak podało ministerstwo, podczas spotkania Ardanowski zapowiedział, że "po nowym roku ruszy platforma sprzedażowa, rodzaj giełdy, na której będą sprzedawane surowce rolne, która będzie jednym z elementów porządkowania rynku rolnego". Zapowiedział ponadto publiczne ogłoszenie nazw firm mleczarskich, które "sprowadzają surowce do produkcji kosztem polskiego rolnictwa".