Głosowanie na wniosek socjalistów było tajne. W jego wyniku Beata Szydło nie została wybrana na stanowisko przewodniczącej komisji zatrudnienia i spraw socjalnych Parlamentu Europejskiego.

Europosłowie Socjalistów i Demokratów (S&D) zagłosowali przeciwko kandydaturze Szydło. Taka decyzja została podjęta przez grupę

- mówi źródło w tej frakcji.

Również źródła we frakcji Odnowić Europę - która zrzesza m.in europosłów z koalicji Renaissance utworzonej przez partię prezydenta Francji Emmanuela Macrona, holenderskiej Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji premiera Marka Ruttego czy grupy Belga Guya Verhofstadta - ta frakcja głosowała przeciwko, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami.

Taką decyzję, jak powiedział inny rozmówca frakcji Zielonych, podjęła również ta grupa.

Zieloni zagłosowali przeciwko, podobnie jak Socjaliści i Demokraci, Odnowić Europę i GUE 

- powiedział przedstawiciel grupy Zielonych.

GUE to grupa skrajnie lewicowa w europarlamencie.

Głównym powodem było stanowisko premier Szydło w sprawie praw podstawowych, praworządności i LGBTI. (...) Premier Beata Szydło ostro skrytykowała politykę UE dotyczącą imigracji w 2015 roku. Między innymi sprzeciwiła się programowi, który miał na celu relokację pewnej liczby syryjskich uchodźców do UE i przeniesienie ich do Polski

- powiedziało w rozmowie z PAP źródło we frakcji Zielonych.

Zdaniem źródła wpływ na decyzje frakcji o głosowaniu przeciw miała również prowadzona wobec Polski procedura art. 7 traktatu.

Cztery frakcje - Zieloni, Odnowić Europę, Socjaliści i Demokraci oraz GUE - mają w komisji zatrudnienia łącznie 28 europosłów. Przeciwko kandydaturze Szydło, w głosowaniu tajnym na wniosek socjalistów, zagłosowało 27. Za jej kandydaturą było 21. Dwóch europosłów wstrzymało się od głosu.

To akt politycznej zemsty. Taka mała vendetta małych ludzi, którzy mają w ustach pełno demokracji, a jak dochodzi co do czego, tej demokracji nie przestrzegają. Ten lewicowo-liberalny establishment nie mógł się pogodzić z tym, że zablokowaliśmy pana Fransa Timmermansa, który cały czas atakował Polskę. No i nadarzyła się okazja do takiego rewanżu, zemsty, i to się stało

- skomentował sytuację eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.