Większość z prób ma być ukończona do końca br. Samą zaś fazę testową mamy zamiar zakończyć w następny roku - zaznaczył Dmitrij Rogozin. W 2020 r. rozpocząć ma się produkcja seryjna tych pocisków. "Sarmaty" sukcesywnie zastępować będą obecnie wykorzystywane przez Wojska Rakietowe Przeznaczenia Strategicznego międzykontynentalne pociski balistyczne R-36M2 "Wojewoda".

"Sarmata" to międzykontynentalny pocisk balistyczny ważący 200 ton, będący w stanie przenosić ładunek nuklearny o masie 10 ton, na który może składać się 10 dużych głowic nuklearnych. Ich energia wynosi 40 megaton i jest 2000 razy większa od tej, jaką dysponowały bomby atomowe zrzucone na Hiroszimę i Nagasaki w 1945 roku. "Sarmata" jest również w stanie przenosić do 24 hipersonicznych pojazdów szybujących Ju-71, umożliwiających eliminowanie strategicznych celów, których trafienie umożliwia nawigacja inercyjna oraz satelitarny system nawigacyjny GLONASS. Prędkość, jaką osiąga Sarmata wynosi aż 28.7 Machów. Jej zasięg to 10 tysięcy km.