Na wystawie również głos mają świadkowie historii, będący wówczas dziećmi. Ich losy prezentowane są przez pryzmat gehenny ich wysiedlenia i indywidualnych przeżyć z wojennego dzieciństwa. Wśród nich są osoby posiadające dziś status „Dzieci Zamojszczyzny”, wywiezione zimą na przełomie 1942 i 1943 r., w czasie silnych mrozów w bydlęcych, towarowych wagonach z obozu przejściowego w Zamościu – w nieznane. Były to dzieci „bezwartościowe rasowo”, zrabowane rodzicom podczas selekcji rasowej w obozie. To właśnie na te dzieci czekano w całym okupowanym kraju, dyżurowano na stacjach kolejowych z nadzieją na ich uratowanie. Stacją docelową jednego z 6 „transportów śmierci” były m.in. Siedlce. Dzięki natychmiastowej pomocy i determinacji mieszkańców tego miasta udało się uratować większość dzieci z transportu (było ich około 550, w wieku do 14 roku życia).  

Wystawa ukazuje też tragizm życia codziennego – w cieniu wysiedleń i pacyfikacji Zamojszczyzny w okresie od 27/28 listopada 1942 r. do 15 sierpnia 1943 r. (z przerwami). W rezultacie Niemcy popełnili szereg zbrodni na cywilnej, rolniczej ludności, w tym na polskich dzieciach i młodzieży. W strefie wysiedleń znalazło się ok. 110 000 Polaków, w tym ok. 30 000 dzieci (ok. 10 000 dzieci straciło życie bądź zaginęło). 

Wystawa udostępniona została przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Lokalnym organizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej BIAŁKI.