Rozmowy szefów państw lub rządów partnerów Procesu Berlińskiego poświęcone są kwestii terminu otwarcia negocjacji akcesyjnych z Albanią i Macedonią Północną. Odpowiedzialny za organizację szczytu w Poznaniu wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk poinformował, że podczas szczytu liderów podsumowane zostaną też dotychczasowe działania podejmowane w ramach Procesu Berlińskiego oraz omówione będą plany na przyszłość.

Polski premier osobiście powitał dziś na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich premierów państw Bałkanów Zachodnich.

Na szczycie pojawili się kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Andrzej Duda, premierzy Francji Edouard Philippe i Wielkiej Brytanii Theresa May. Centralnym punktem trzeciego dnia szczytu jest sesja plenarna, podczas której wystąpili szef polskiego rządu i prezydent Duda.

Jak mówił podczas szczytu premier Mateusz Morawiecki, Polska zdecydowała się na dołączenie do Procesu Berlińskiego, ponieważ wnosi on ogromną wartość dodaną do Unii Europejskiej.

Dobrobyt obywateli zależy od wzrostu gospodarczego. Dlatego podczas tej sesji plenarnej skupiamy się na tej kwestii. Na kwestiach społeczno-gospodarczych dla Bałkanów Zachodnich

- zaznaczył dodając, że ważne w tym temacie są także "kwestie infrastrukturalne, energetyczne i transportowe. Jest to też czas na wyznaczenie nowych ambitnych celów i podjęcie dalszych zobowiązań".

W trakcie sesji wystąpił również prezydent Andrzej Duda, który ocenił, że bez integracji Bałkanów Europa nie zacznie oddychać pełną piersią i podkreślił, że Polska popiera politykę rozszerzenia UE, bo opowiada się za Europą solidarności i otwartości, a nie Europą wzajemnych uprzedzeń.

Prezydent dodał, że zaangażowanie Polski w Proces Berliński wynika z głębokiego przekonania o znaczeniu Bałkanów Zachodnich dla stabilności i rozwoju Europy.

Duda przypomniał też słowa papieża Jana Pawła II z 1988 r.: "Do reprezentowanych tu dziś narodów w przyszłości będą mogły z pewnością przyłączyć się także inne. Pragnieniem moim jako najwyższego pasterza Kościoła powszechnego, który pochodzi ze wschodniej Europy, tego drugiego płuca naszej wspólnej europejskiej ojczyzny jest to, by Europa suwerenna i wyposażona w wolne instytucje rozszerzyła się kiedyś aż do granic, jakie wyznacza jej geografia, a bardziej jeszcze historia".

Zdaniem prezydenta, przesłanie to nie przestaje być aktualne także i dziś. "Bałkany to integralna część Europy, zarówno pod względem geograficznym, kulturowym, jak i właśnie historycznym" - zaznaczył.

Bez integracji Bałkanów wraz z ich pięknymi tradycjami oraz różnorodnymi kulturami, Europa nie zacznie oddychać pełną piersią. Wypowiadam te słowa świadomie, jako prezydent kraju, który korzysta ze środków rozwojowych UE, a w przyszłości będzie zobligowany do podzielenia się tymi zasobami z nowymi państwami

- podkreślił Duda.

Polska jest państwem opowiadającym się za polityką rozszerzenia Unii, bo opowiada się za Europą solidarności i otwartości, a nie Europą wzajemnych uprzedzeń, zamykającą się w partykularnych interesach i obawach. Nie takiej Europy chcemy

- oświadczył prezydent.

Szczyt Bałkanów Zachodnich otworzyło w środę forum think tanków z udziałem przedstawicieli organizacji pozarządowych z całej Europy. W czwartek na MTP spotkali się ministrowie spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych oraz gospodarki, odbyło się też forum społeczeństwa obywatelskiego oraz forum biznesu.

W Procesie Berlińskim uczestniczy sześciu partnerów z Bałkanów Zachodnich, którzy są kandydatami: Czarnogóra, Serbia, Macedonia Północna, Albania oraz potencjalnymi kandydatami: Bośnia i Hercegowina, Kosowo do członkostwa w UE oraz są objęci unijną polityką rozszerzenia.

W procesie uczestniczą także niektóre państwa członkowskie UE. Polska dołączyła do procesu w 2018 r.